200 zł za dwie kawy. Turyści w Wenecji oburzeni rachunkiem
Juan Carlos Bustamente z Chile mocno się zdziwił, kiedy zobaczył swój rachunek w kawiarni na placu św. Marka. Za dwie kawy i dwie butelki wody przyniesione do stolika na zewnątrz lokalu musiał zapłacić 43 euro. W przeliczeniu to prawie 200 zł. Swój rachunek postanowił pokazać na Facebooku. Pan Bustamente to nie pierwsza "ofiara" weneckich restauratorów i właścicieli kawiarni. W styczniu grupa turystów z Japonii musiała zapłacić 1,143 euro (prawie 5 tys. zł) za cztery steki, talerz grillowanych ryb, dwie lampki wina i wodę mineralną. Restauracja, w której "zaszaleli" Japończycy również znajduje się w pobliżu placu św. Marka. W tym przypadku uznano jednak rachunek za dużą przesadę i lokal ukarano grzywną w wys. 20 tys. euro. Burmistrz Wenecji obiecał opanować galopujące rachunki, ale wybierając się na wakacje warto pamiętać, że do rachunku często automatycznie doliczany jest napiwek, a w karcie nie jest to zaznaczone. Poza tym ceny czasem podawane są bez doliczonego podatku. Jedzenie w "ogródku" w słynnym miejscu może zostać policzone wyżej, niż wewnątrz lokalu. Nawet woda z lodówki może być droższa, niż zwykła. Wybierając się do kawiarni lub restauracji miejmy na względzie te haczyki, a rachunek nas nie zdziwi.