wraki

Wraki sprzed setek lat z ukrytymi skarbami. Bezcenne odkrycie w Izraelu
1:30
WIDEO

Wraki sprzed setek lat z ukrytymi skarbami. Bezcenne odkrycie w Izraelu

Archeolodzy z Izraelskiego Urzędu Starożytności odkryli na dnie morza u wybrzeży Cezarei dwa wraki ze skarbami o niezwykłej historycznej wartości. Jeden ze statków pochodzi sprzed ok. 1700 lat, natomiast drugi znajdujący się nieopodal niego pływał po morzach ok. 600 lat temu. Obydwa wraki znajdowały się na głębokości zaledwie 4 metrów. - Statki były prawdopodobnie zakotwiczone w pobliżu brzegu i zostały rozbite przez sztorm – powiedział jeden z członków ekipy badawczej. Archeologom udało się wydobyć z obydwu wraków bezcenne artefakty. Chodzi między innymi o setki srebrnych i brązowych monet rzymskich z połowy III w. n.e., duży zbiór srebrnych monet (ok. 560) z okresu Mameluków (XIV w.), figurkę z brązu w formie orła, która symbolizowała rzymskie panowanie, figurkę rzymskiego pantomimusa w masce komicznej, liczne dzwonki z brązu (służyły dawniej do odpędzania złych duchów), naczynia garncarskie, kałamarz oraz wiele metalowych przedmiotów z kadłuba drewnianego statku, w tym: dziesiątki dużych gwoździ z brązu. Innym bezcennym znaleziskiem jest ośmiokątny złoty pierścień z zielonym kamieniem szlachetnym, w którym wyrzeźbiona jest postać młodego pastuszka ubranego w tunikę i niosącego na ramionach barana lub owcę. Obraz "Dobrego Pasterza" jest jednym z najwcześniejszych i najstarszych obrazów używanych w chrześcijaństwie i może symbolizować Jezusa. Przedstawia go jako współczującego pasterza ludzkości, rozciągającego swoją życzliwość na trzodę wiernych i całą ludzkość. Ten unikalny złoty pierścień z postacią "Dobrego Pasterza" daje wskazówkę, że jego właściciel mógł być wczesnym chrześcijaninem. Przemawia za tym również fakt, że Cezarea była jednym z najwcześniejszych ośrodków chrześcijaństwa i mieściła jedną z pierwszych wspólnot chrześcijańskich.
Polskie wraki okrętów z II wojny światowej. Niezwykła turystyczna atrakcja nad Bałtykiem
2:07
WIDEO

Polskie wraki okrętów z II wojny światowej. Niezwykła turystyczna atrakcja nad Bałtykiem

W Muzeum Obrony Wybrzeża na półwyspie Helskim można zobaczyć z bliska wraki dwóch polskich okrętów wojennych z okresu II wojny światowej. Chodzi o okręty — kontrtorpedowiec ORP Wicher oraz stawiacz min ORP Gryf. Obydwa okręty zostały zatopione 3 września 1939 roku podczas obrony wybrzeża przed agresją III Rzeszy. Bardzo ciekawe jest umiejscowienie obydwu wraków oraz częste pomyłki, które są popełniane przy ich identyfikacji. - Niemcy wyciągnęli oba wraki poza port wojenny i Wichra zatopiono tuż przy falochronie portu wojennego. Natomiast Gryfa odtransportowano gdzieś dalej - powiedział dla WP dyrektor Muzeum Obrony Wybrzeża - Władysław Szarski. Już po wojnie, gdy Polska korzystała z okrętów radzieckich, dwa inne okręty zbudowane w ZSRR, które były już wysłużone i przeznaczone do rozbiórki, zostały jako wraki skierowane również na Hel. Jeden z tych okrętów również nazywał się Wicher, podobnie jak ten zasłużony z obrony wybrzeża podczas kampanii wrześniowej w 39 roku. Obydwa wraki Wichrów umiejscowiono praktycznie jeden na drugim. Ten widoczny z góry, to ten konstrukcji radzieckiej, natomiast ORP Wicher zbudowany przez Polaków w okresie dwudziestolecia międzywojennego, znajduje się pod tym zbudowanym w ZSRR. Zatem ten przedwojenny jest pod wodą i mniej widoczny, natomiast ten radziecki znajduje się częściowo na brzegu i można go zobaczyć praktycznie w całej okazałości. Dlaczego tak umiejscowiono obydwa wraki? - Zrobiono to w tym celu, żeby był to rodzaj falochronu mola portu wojennego, przed podmyciem przez sztormy. Okazało się, że to rzeczywiście działa - stwierdził dyrektor Muzeum Obrony Wybrzeża. Będąc na Helu, naprawdę warto wybrać się na spacer i zobaczyć żywe pomniki historii II wojny światowej oraz czasu powojennego.