Zamordowane 3 osoby, dwie zaginione. Historia, którą żyje cała Kanada
To zabójstwo zszokowało Kanadyjczyków. Para turystów: 24-letnia amerykanka Chenna Deese i 23-letni Australijczyk Lucas Fowler, zostali znalezieni martwi na poboczu autostrady w Kolumbii Brytyjskiej. Para poznała się w 2017 r. w Chorwacji i od tamtego czasu podróżowali wspólnie po świecie. W pobliżu popularnego parku Liard Hot Springs w Kanadzie, popsuł im się samochód. Wiele osób zatrzymywało się, aby im pomóc, jednak para odmawiała, mówiąc, że mają sytuację pod kontrolą. 15 lipca znaleziono ich martwych tuż obok samochodu. Oboje zostali zastrzeleni. 4 dni później zgłoszono zaginięcie dwóch nastolatków, 19-letniego Kama McLeoda i 18-letniego Bryera Schmegelsky'ego. Młodzi mężczyźni mieli podróżować do Jukonu w poszukiwaniu pracy. Rodzina straciła z nimi kontakt. Ich spalonego kampera znaleziono w Dease Lake, 500 km od miejsca, gdzie zmarli Lucas i Chynna. Dwa kilometry od spalonego kampera policja odkryła kolejne ciało. Tym razem 50-letniego mężczyzny. To właśnie dwójkę nastolatków kanadyjska policja wskazała jako podejrzanych w sprawie obu zabójstw. - Kam i Bryer nie są już uznani za zaginionych. Mają teraz status podejrzanych w sprawie zmarłego mężczyzny z Dease Lake i podwójnego zabójstwa Lucasa Fowlera i Chynny Deese. Prosimy wszystkich, jeśli zauważycie Bryera lub Kama, uznajcie ich za niebezpiecznych, nie podchodźcie do nich i natychmiast powiadomcie służby - mówi Janelle Shoihet z Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej. Nastolatkowie byli widziani w odludnych rejonach prowincji Saskatchewan i Manitoba. Według zeznań ojca jednego z nich, chłopcy spędzali dużo czasu w lesie na "treningu wojennym". Ojciec nie wierzy jednak, by byli oni zdolni do popełnienia zbrodni. Kanadyjska policja nie podała, dlaczego uznano nastolatków za podejrzanych. Nie wiadomo również kim był i jak zginął mężczyzna, którego znaleziono martwego niedaleko ich kampera.