programy
kategorie

Tym razem podeszła za blisko. Kobieta straciła nogę

Rosyjska działaczka na rzecz zwierząt, Vera Blishch, została raniona przez niedźwiedzia, który był pod jej opieką w zoo - donosi "Siberian Times". Do zdarzenia doszło w środę rano w miejskim zoo w rosyjskim Ussuryjsku. Według relacji świadków, Blishch instruowała nowego pracownika. W pewnym momencie podeszła zbyt blisko klatki z niedźwiedziem, który zaatakował ją łapą. Niestety, w wyniku ataku kobiecie musiano amputować, do kolana, nogę. Vera Blishch spędziła swoje życie pracując z niedźwiedziami. Podczas powodzi, jaka nawiedziła Ussuryjsk w 2015, z narażeniem swojego życia ratowała zwierzęta z zoo.
87 reakcji
16
47
24
Podziel się
Komentarze (24)
26-09-2019
MarcinM
Szukanie głębszej filozofii jest co najmniej śmieszne. To są DZIKIE zwierzęta i kierują się często instynktami. Jeżeli niedźwiedź znał tą kobietę to nie znaczy że była...Czytaj całość
zobacz więcej komentarzy (24)
Napisz komentarz
26-09-2019

MarcinMSzukanie głębszej filozofii jest co najmniej śmieszne. To są DZIKIE zwierzęta i kierują się często instynktami. Jeżeli niedźwiedź znał tą kobietę to … Czytaj całość

26-09-2019

ZAZjak to jest, że przez całe życie jakiś sybirak żłopiący samogon żyje z niedźwiedziem i nie pozabijają się, a tu niby obrońca zwierząt jest atakowana … Czytaj całość

26-09-2019

bartNiedźwiedzie powinny być na wolności a nie w klatce

Rozwiń komentarze (17)