Były szczelnie zapakowane worki i kartony. Mimo to wykrył je pies węszący. Mowa nie o narkotykach, a przemycie ponad dwóch tysięcy rzadkich żółwi matamata. Ich wartość na czarnym rynku. szacuje się na ponad 250 tys. dol. Służby udaremniły próbę przemytu w kolumbijskim porcie lotniczym Alfredo Vasquez Cobo. Małe żółwie były zapakowane razem, bez wody. Część jest w złym stanie. Co najmniej 150 maluchów nie żyje.