Ukryty pas startowy w dżungli. Policja namierzyła nielegalne lądowisko służące do przemytu narkotyków w Boliwii
W poniedziałek (6 września) władze Boliwii przekazały, że w środku amazońskiej dżungli, 47 kilometrów od granicy z Brazylią znaleziono nielegalne lądowisko. Służby potwierdziły, że miało ono służyć do przemytu narkotyków drogą powietrzną. Policja natychmiastowo zajęła miejsce i przeprowadziła akcję zniszczenia pasa startowego. Boliwijska grupa specjalna podczas operacji, która miała miejsce w weekend, przechwyciła helikopter i aresztowała pilota. Według funkcjonariuszy zatrzymany to emerytowany brazylijski policjant. Miał być on powiązany z potężną organizacją przestępczą zajmującą się handlem narkotykami w Brazylii, która przemycała substancje na tereny Boliwii, Peru i Kolumbii. Aresztowany pilot przyznał się do winy. Mężczyzna miał wykonywać około 6 lotów miesięcznie. Twierdzi, że podczas każdego z nich transportował od 300 do 450 kilogramów kokainy. Podczas przeprowadzania operacji wysadzania lądowiska przyleciał drugi helikopter, który po zobaczeniu agentów na ziemi szybko odleciał. Władze podejrzewają, że pas startowy działał przez około rok. Policja nie zgłosiła żadnego zajęcia narkotyków.