Archeolodzy z Narodowego Instytutu Antropologii i Historii (INAH) odkryli wrak u wybrzeży Meksyku. Szczątki starego okrętu znajdują się w wodach rafy atolowej Banco Chinchorro na Morzu Karaibskim. Pokryty koralowcami wrak był ukryty pod powierzchnią ponad 200 lat. Mógł należeć do Brytyjczyków. Pozostałości statku są datowane na XVIII lub XIX w. Zachowały się tylko metalowe części - m.in. kotwica. O wraku pierwszy raz informował w latach 90. jeden z lokalnych rybaków. Dopiero teraz nurkowie go obejrzeli. Naukowcy twierdzą, że okręt zatonął po uderzeniu w brzeg i tamtejszą rafę, uważaną za niebezpieczną dla żeglarzy. W karaibskich wodach wciąż zalega masa zatopionych okrętów. Archeolodzy twierdzą, że w samej okolicy jest ich ok. 70.