Skrzynia z wraku niemieckiego "Karlsruhe”. Niezwykłe odkrycie w Tczewie
W czwartek (4 listpoada) Centrum Konserwacji Wraków Statków w Tczewie przedstawiło drewnianą skrzynię, którą odkryto na wraku niemieckiego parowca "Karlsruhe”, z czasów II wojny światowej. Tajemnicze znalezisko ma 36 cm szerokości, 112 cm długości i 31 cm wysokości. Skrzynia jest wypełniona różnymi przedmiotami wykonanymi z metalu, jak i tworzywa sztucznego. Według oficjalnego przekazu zawartość nie ma raczej charakteru wojskowego. - Widać m.in. jakieś kable, kołowrotki, elementy metalowe, jest prawdopodobnie towotnica. Wydobyliśmy zaledwie kilka przedmiotów, które dalej będą badane" – przekazał mediom zastępca dyrektora NMM ds. merytorycznych Marcin Westphal. Po wstępnej analizie i wykonanych zdjęciach rentgenowskich ustalono, że w skrzyni znajdują się również szklane słoiki zawierające płynne substancje. "Karlsruhe" spoczywa na dnie Morza Bałtyckiego, na głębokości 88 metrów od powierzchni. Wrak został odkryty jesienią 2020 roku przez grupę nurków "Baltictech" z Trójmiasta. "Karlsruhe" został zatopiony 13 kwietnia 1945 roku przez sowieckie siły lotnicze. Istnieje hipoteza, że na statku znajdowała się bursztynowa komnata, czyli pozostałości po sali z Pałacu Jekatierinskiego, która została zrabowana przez Niemców w 1941 roku. Była ona pełna drogocennych ornamentów, włoskich mozaik, a także wyłożona sześcioma tonami bursztynu.