Okna życia to miejsce, w którym bez narażania się na konsekwencje prawne można zostawić dziecko, jeśli z jakiegoś powodu matka lub rodzina nie są w stanie się nim zająć. Okna życia funkcjonują w niemal każdym polskim mieście. O tym, jak działa taka forma pomocy dzieciom, porozmawialiśmy z księdzem Piotrem Potyrałą, dyrektorem Caritas Diecezji Rzeszowskiej. – Czasem tak bywa, że ktoś zostawia list. My w Rzeszowie listu nie mieliśmy. Były natomiast na przykład dokładna data urodzenia dziecka czy prośba o imię. To się zdarza i oczywiście wtedy szanujemy wolę biologicznej matki. Po to ona zostawia tę informację. I my zgodnie z tym, co jest tam napisane, postępujemy – mówił nasz rozmówca. – Rolą Caritas jest to, żeby dziecko uratować, więc my zgłaszamy tę sprawę do szpitala i dziękujemy Bogu, że to życie zostało uratowane – dodaje.