Od kilkunastu dni służby w Kraju Nadmorskim na dalekim wschodzie Rosji odnotowywały brutalne ataki na psy. W ciągu dwóch tygodni zginęło siedem czworonogów. Wezwani na miejsce specjaliści zastawili pułapkę, do której udało się złapać tygrysa amurskiego. Okazało się, że zwierzę polowało z głodu, podchodząc do gospodarstw. Teraz zostało przewiezione do specjalnego centrum. Specjaliści ostrzegają, że takie ataki mogą się powtórzyć.