Brazylia zmaga się z potężnymi skutkami suszy. W piątek (3 września) odnotowano ekstremalnie niskie pokłady wody zbiornikach i rzekach. Sytuacja fatalnie wpływa gospodarkę, zwłaszcza w rybołówstwo i turystkę. W zbiorniku Furnas poziomy wody spadł o 15 metrów (od zeszłego roku), a jedna z głównych rzek kraju Parana zwalnia. Imponujące wodospady zmieniły swój rozmiar i zaczęły przypominać strumyki. Parana dostarcza świeżą wodę około 40 milionom ludzi i jest źródłem utrzymania społeczności rybackich i rolników. Jej zmniejszony zasób wywołał prawdziwy kryzys, a mieszkańcy zmagają się ze wzrostem cen. - W grudniu zapłaciłem 850 reali (623 PLN), a dokładniej 848 reali na rachunku za prąd. W tym miesiącu rachunek wynosi 1220 reali (894 PLN), używając tej samej liczby zamrażarek, niczego nie zmieniając. Ceny bardzo wzrosły – mówi w rozmowie z Associated Press właściciel sklepu Francisco Coutinho. Badania przeprowadzone przez lokalnych ekologów WWF przy wsparciu Amazon...
rozwiń