Żadne miejsce na Ziemi nie jest już wolne od odpadów. Przekonali się o tym mieszkańcy Rio de Janeiro w Brazylii, kiedy odkryli, że ich tropikalna plaża Sao Conrado została dosłownie zalana przez śmieci w sobotę, 2 stycznia. Wśród odpadów znalazły się puszki, główki lalek, plastikowe torby, kapcie czy butelki PET we wszystkich kolorach. Wszystko to jedynie 17 kilometrów od sławnej na cały świat plaży Copacabana. Jak podają lokalne media, winę za zaśmiecanie plaży mogą ponosić ulewne deszcze, które najpierw podmyły okoliczne wysypisko, a następnie zmyły śmieci do oceanu. Według światowych raportów, Brazylia wyrzuca do morza 325 tysięcy ton plastiku rocznie, a zanieczyszczenie wód całkowicie zniszczyło już ponad 100 przybrzeżnych plaż i lagun.