Fizycy z Uniwersytetu Utah próbują dowiedzieć się, czy letnie upały zabiją koronawirusa. Chcą sprawdzić, jak wirus zachowuje się w różnych warunkach pogodowych. Naukowcy otrzymali 200 tys. dolarów grantu, by zbadać, jak zewnętrzna powłoka ochronna wirusa reaguje na zmiany temperatury i wilgotności. Wirus atakuje komórki gospodarza, replikując się. Bez gospodarza nie jest w stanie zbyt długo przeżyć. Eksperci chcą zbadać część zewnętrzną powłoki wirusa, tworząc jego syntetyczną wersję. Będzie ona bezpieczna w pracy i nieinfekcyjna dla naukowców. Dzięki temu dowiemy się, jak wirus może zachować się latem czy np. w klimatyzowanych pomieszczeniach.