Wraz z koronawirusem w Syrii pojawił się tak dawno nie widziany pokój. Siły rządowe utrzymują rozejm, bo angażują się w walkę z pandemią - twierdzą syryjscy rebelianci. Sytuacja uspokoiła się, kiedy Turcja, wspierająca rebeliantów zgodziła się na zawieszenie broni z Rosją, która popiera reżim prezydenta Baszszara al-Asada. W północno-zachodniej Syrii nie ma jeszcze potwierdzonych przypadków koronawirusa, ale lekarze boja się, że zniszczona w walkach infrastruktura, przepełnione obozy z ludźmi i brak sprzętu mogą doprowadzić do katastrofy. Do tej pory w Syrii potwierdzono 33 przypadki zakażenia koronawirusem. Dwie osoby zmarły.