Spaghetti w kosmosie? To możliwe. Spektakularny rozbłysk zaobserwowany dwa lata temu z odległości ponad 700 mln lat świetlnych od Ziemi wciąż zaskakuje. Międzynarodowy zespół naukowców pod przewodnictwem ekspertów z Holenderskiego Instytutu Badań Kosmicznych SRON przedstawił niedawno wyniki najnowszych badań. Naukowcy potwierdzili, że doszło do tzw. spaghettizacji, czyli zjawiska rozerwania pyłowego gwiazdy. Zdarzenie w galaktyce AT2019dsg zarejestrowano w kwietniu 2019 r. Powstała do tego specjalna animacja, którą właśnie można podziwiać. Okazało się, że gwiazda została powolnie rozerwana z jednej strony, przez silną grawitację czarnej dziury o masie 5 mln mas Słońca. Przekształcając się w tzw. nitki spaghetti, była pochłaniana przez czarną dziurę i emitowała błysk. To właśnie proces, który nazywa się spaghettizacją. Holendrzy i towarzyszący im naukowcy przy okazji badań odkryli także linie absorpcyjne. To widmowe pasma materii, które kiedyś tworzyły gwiazdę,...
rozwiń