programy
kategorie

Lekarstwo na suszę. Rewolucyjne wyniki badań

Testy bomb atomowych na pustyni w Nevadzie w czasie Zimnej Wojny zmieniły częstotliwość opadów w oddalonej o 8 tys. km Wielkiej Brytanii. Zależność tę odkryła grupa naukowców z Uniwersytetu Reading w Anglii. Badacze sięgnęli po archiwalne dane z okresu Zimnej Wojny. Podczas analizy, skupili się na szkockim archipelagu Wysp Szetlandzkich. Ich położenie powoduje, że na pogodę nie wpływają żadne zanieczyszczenia wywołane przez człowieka. Okazało się, że w latach 1962–1964 chmury były tam wyraźnie grubsze. Ponadto, gdy w atmosferze występował wysoki poziom materiału radioaktywnego, opady wzrosły aż o 24 proc. Badacze uważają, iż radioaktywność jonizuje powietrze, co wpływa na wielkość kropel wody. Główny autor badań, prof. Giles Harrison potwierdził, iż zastosowanie materiału radioaktywnego, może pomóc podczas wywoływania deszczu podczas suszy lub na obszarach pustynnych.

14-05-2020
20 reakcji
9
7
4
Podziel się
Komentarze (4)
14-05-2020
JPDJedyne, czego nam jeszcze brakuje, to radioaktywny deszcz. Te kwaśne deszcze juz nie wystarczają.
zobacz więcej komentarzy (4)

Programy Wirtualnej Polski

KOMENTARZE
(4)
JPD
4 lata temu
Jedyne, czego nam jeszcze brakuje, to radioaktywny deszcz. Te kwaśne deszcze juz nie wystarczają.
Rafał
4 lata temu
Już nie mogę się doczekać świecącego deszczu. Czy tęcza będzie świecić nawet nocą? Obserwacje na pewno cenne. Lepiej pomagają zrozumieć klimat.Ale o żadnym zwalczaniu suszy radioaktywnością być nie może. O ile pamiętam Maj 1986 w środkowej europie nie był szczególnie deszczowy. A odkryty rdzeń 4 reaktora elektrowni w Czarnobylu uwolnił ogromne ilości substancji promieniotwórczych. I co? I nic.
Moskal
4 lata temu
No tak, deszcz radioaktywny to właśnie to, co nas uratuje! :-D
ACoKogoTo
4 lata temu
Bez kitu, wywoływanie radioaktywności deszczu widać, kto bierze relanium do zylnie.
Najnowsze komentarze (4)
ACoKogoTo
4 lata temu
Bez kitu, wywoływanie radioaktywności deszczu widać, kto bierze relanium do zylnie.
Moskal
4 lata temu
No tak, deszcz radioaktywny to właśnie to, co nas uratuje! :-D
Rafał
4 lata temu
Już nie mogę się doczekać świecącego deszczu. Czy tęcza będzie świecić nawet nocą? Obserwacje na pewno cenne. Lepiej pomagają zrozumieć klimat.Ale o żadnym zwalczaniu suszy radioaktywnością być nie może. O ile pamiętam Maj 1986 w środkowej europie nie był szczególnie deszczowy. A odkryty rdzeń 4 reaktora elektrowni w Czarnobylu uwolnił ogromne ilości substancji promieniotwórczych. I co? I nic.
JPD
4 lata temu
Jedyne, czego nam jeszcze brakuje, to radioaktywny deszcz. Te kwaśne deszcze juz nie wystarczają.