bFGPQlOY
bFGPQlPc
bFGPQlPg
programy
kategorie
bFGPQlOZ

Niebezpieczny "Squid Game". Ekspert ostrzega przed "fajną zabawą w zabijanie"

"Squid Game" - południowokoreański serial - bije rekordy popularności. Opowiada o grupie ludzi, którzy uczestniczą w grach opartych na zabawach z dzieciństwa. Ci, którzy odpadają, giną na miejscu. Tu zaczyna się problem. Serial ma ograniczenie wiekowe, ale wśród widzów są dzieci ze wczesnych klas podstawówki. Wychowawcy, m.in. w szkołach w Wielkiej Brytanii, biją na alarm. Zaapelowali do rodziców, by nie pozwalali swoim pociechom na oglądanie "Squid Game", bo uczniowie odgrywają brutalne sceny z serialu. Ta "moda" zdobywa coraz większą popularność w Polsce. Zjawisko skomentował w programie "Newsroom WP" Maciej Dębski, prezes fundacji Dbam O Mój Zasięg. - To dotyczy nie tylko "Squid Game", ale także różnego rodzaju gier i w ogóle świata cyfrowego. Dla młodych osób ten cyfrowy świat jest bardzo ważny. Bardzo łatwo jest się w nim stać bohaterem, co jest trudne w świecie realnym. Dzieci i młodzież bardzo często więc przenoszą zachowania podejrzane w serialu lub...

rozwiń
183 reakcje
32
85
66
Podziel się
Komentarze (66)
27-10-2021
Hhhjj
Zabawa w zabijanie była obecna od zawsze na podwórkach. Dzieciaki ciągle bawiły się w wojnę i jakoś nie było katastrofy. Dzisiejsze zabawy mogą być szkodliwe dla dzieci...Czytaj całość
zobacz więcej komentarzy (66)

Programy Wirtualnej Polski

bFGPQlPl
KOMENTARZE
(66)
Hhhjj
7 miesięcy temu
Zabawa w zabijanie była obecna od zawsze na podwórkach. Dzieciaki ciągle bawiły się w wojnę i jakoś nie było katastrofy. Dzisiejsze zabawy mogą być szkodliwe dla dzieci które straciły kontakt z rzeczywistością, żyją pod kloszem, nie muszą się niczym przejmować. Ich rodzice swą nieobecność rekompensują pieniędzmi. Też może to być niebezpieczne dla dzieci z niezdiagnozowanymi problemami psychicznymi. Ale dla zdrowych i normalnie chowanych dzieci takie zabawy nie powinny nies większych problemów.
qwerty
7 miesięcy temu
Jedno pytanie . Gdzie są rodzice ? To oni kontrolują co dzieci oglądają, w co grają. Tyle ,że w obecnych czasach jak powiesz coś publicznie na temat zabierania dzieciom telefonów, o tym ze media społecznościowe świadomie tworzą z młodych ludzi cyber-zoombie , których psychika jest tak zwichrowana ,aby zrobić z nich dożywotnich użytkowników ( jak z narkomanami) , a ponadto takie osobniki przejawiają cała paletę zaburzeń psychicznych to zostaje się z miejsca Teoretykiem Spisku.
Zgred
7 miesięcy temu
Nie chcę piętnować współczesnych rodziców bo niestety jest im dzisiaj trudniej z całym światem wirtualnym i dostępem do medialnej papki wszędzie o każdej porze dnia i nocy ale to chyba rodzice dzieci w wieku szkolnym decydują co te dzieci mają za zabawki, telefony, komputery, konsole a na tych telefonach, komputerach, konsolach w jakie gry grają i przede wszystkim ile czasu codziennie na to poświęcają ? Przecież dzieci wracają ze szkoły, muszą odrobić lekcje, często mają dodatkowe zajęcia pozalekcyjne. KIEDY znajdują czas na te wszystkie lasujące mózg rozrywki czy seriale ? Rodzice w jakikolwiek sposób panują nad tym co robią ich własne dzieci w wieku szkolnym ? Moje dzieci może około godzi 19:00 mają czas na cokolwiek innego poza codziennymi obowiązkami. Wtedy obejrzą jakąś BAJKĘ czy program na kanale dla DZIECI. W dni robocze telefonu czy tableta nie dostają po prostu do ręki bo nawet nie miałby na to po prostu czasu. Na zabawę multimediami - w limitowanym czasie jest weekend co najwyżej ale też musi być czas na rodzinny posiłek, spacer jakiś wyjazd - rekreację - rower, basen. Jak słyszę, że dzieci potrafią 5-6 godzin spędzić z telefonem to co robią wówczas ich rodzice ? Leżą gdzieś pijani ? Sami grają w gry, oglądają seriale ?
bFGPQlPD
Patyk
7 miesięcy temu
Rodzice niech odpowiadaja za to ze nie kontroluja co dzieci ogladaja na netflixie. Ja mam miec cenzurowana wersje bo paru rodzicow ma gdzies wychowanie swoich dzieci
DW77
7 miesięcy temu
Wszelkie niewygodne posty są blokowane, DLACZEGO NIE BLOKUJĄ TAKICH GIER? Widocznie, ktoś ma w tym interes i daje na to przyzwolenie.
Najnowsze komentarze (66)
Odludek
7 miesięcy temu
Hm, mam aktualnie 17 lat, w gry gram odkąd mam 6, bardziej brutalne od 10 i jakoś nigdy nie miałem żadnych problemów z zachowaniem. Ba, nigdy nie miałem jeszcze wystawionego niższego od bardzo dobrego. Oceny też niczego sobie, zawsze na koniec był pasek na świadectwie, wystarczyło tylko słuchać na lekcji i jakaś mała powtórka przed sprawdzianami. Do tej pory niewiele się zmieniło poza ocenami, odkąd zacząłem technikum z 4-5 spadłem do 3-4. Alkohol? Może jedynie szampan na większych imprezach z grzeczności. Fajki? Nawet w ręce nie trzymałem, po prostu szkoda mi było na to pieniędzy bo zawsze znajdowała się jakaś rzecz na którą odkładałem. Może człowiek się po prostu już taki rodzi, może to wychowanie rodziców którzy mówili zawsze że gry czy filmy są jak bajki - wszystko jest zmyślone i w rzeczywistości tak to nie działa. Póki co jedyny sposób w jaki widzę że mi to zaszkodziło to jestem po prostu odludkiem, może nie że nie lubię się spotykać ze znajomymi ale po prostu nie mam takiej potrzeby ani ochoty, najchętniej siedziałbym całymi dniami w swojej jaskini.
wiek dorosłoś...
7 miesięcy temu
powinien być radykalnie zmieniony
Polak
7 miesięcy temu
Podobno co drugie dziecko zostaje mordercą przez gry komputerowe i TV. Osobiście zastrzeliłem miliony przez granie przez lata w Quake'a. Ale ja to nic, mój kumpel strzela do każdego kogo spotyka na ulicy od ponad 20 lat i ciągle nie ma dość!
Beka z Jara
7 miesięcy temu
NIE BADZMY JAK NASI RODZICE. Diablo, Dragon ball, Pistolet na kulki, co tam jeszcze bylo zlem i dzielem szatana.
Proste
7 miesięcy temu
Obecni rodzice sami sobie wychodowali ten problem. Ja mam 36 lat już w wieku 7-8 lat grałem w bardzo brutalne gry komputerowe - tak jak wszyscy moi koledzy. Kontorla rodzilelska wtedy nie istniała (rodzice kompletnie się nie znali na komputerach), nie było systemu PEGI, nie dało się zablpokować TV czy komputera aby pokazywał tylko dozowlone treści. I Co? Nikt z nas nie postrzelił kolegi, nikt nie oskórował czy oblał kwasem czy oklaczył soich kolegów. Po porstu bardzo dobrze już w tym wieku rozróżnialiśmy życie od fikcji. W baśniach Grimma czy Andersena brutalność jest ogromna (zjadenie dzieci, wyrwyanie paznokci, palenie czarownic - to tylko czubek góry lodowej - w kazdej baśni ktoś ginął śmiercią tragiczną, często z rąk innej osoby), i co, ilu z was dorosłych spaliło czarownice? Dzieci żyją praktycznie tylko w Świecie wirtualnym (bo rodzic nie ma czasu, tak jest wygodniej), więc zaciera się dla nich granica.
Poznaniak
7 miesięcy temu
Całe dzieciństwo bawiliśmy się w wojnę i Indian i kowbojów.
biały-las
7 miesięcy temu
Dobra moje dzieci mają blokady rodzicielskie na TVsmart , SMArtfony, laptopy itp. A zdziwiła mnie sytuacja że córka 10 lat śpiewała piosenkę co leciała z tej lalki przy drzewie (bardziej melodia niż słowa). Najdziwniejsze jest to że syn 4 lata chodził koło niej jak śpiewała a jak przestawała to on stawał nieruchomo. Na pytanie skąd wy to znacie to była jedna odpowiedź . W szkole pokazywali na przerwach . Młodszy że w przedszkolu się tak bawią. To co szkołę i przedszkole mam im jeszcze zablokować.
:(....:(
7 miesięcy temu