Masakra na wyspie Olandia
Makabrycznego odkrycia dokonali archeolodzy w forcie Sanby borg, na szwedzkiej Olandii. Pozbawione głów, okaleczone zwłoki noszących rzymskie stroje ludzi odnaleziono w murowanym forcie. Nikt nie spodziewał się napadu, rodziny szykowały wieczorne posiłki. Nikt nie był uzbrojony. Mieszkańcy osady mieli przy sobie wiele cennych przedmiotów, biżuterię i złote monety. Wszystko zostało na miejscu. Żyjące w osadzie zwierzęta pozdychały z głodu. Ich szkielety odnaleziono w stajniach i zagrodach. Do masakry doszło ok. 1500 lat temu. Naukowcy porównują miejsce do Pompejów. Pierwsze szczątki znaleziono w 2013 roku. Od razu było wiadomo, że to nietypowe znalezisko, bo w tym czasie ciała najczęściej były kremowane. Dotychczas znaleziono już 26 szkieletów, w tym noworodka. Wszystko wskazuje na to, że nie była to walka, a rzeź cywilów.