broń chemiczna

Przerażający krajobraz walk w Donbasie. ''Nie ma dla nas drogi powrotnej''
2:38
WIDEO

Przerażający krajobraz walk w Donbasie. ''Nie ma dla nas drogi powrotnej''

W Donbasie trwa regularna wymiana ognia. Ukraińskie wojsko podaje, że Rosja ostrzeliwuje wsie i małe miasteczka, które znajdują się na terenach kontrolowanych przez Ukraińców w Donbasie. Reporterzy brytyjskiej telewizji Sky News towarzyszyli z kamerami ukraińskim żołnierzom we wtorek (26 kwietnia). Ekipa odwiedziła wieś Ołeksandriwka w obwodzie chersońskim, która miała być zbombardowana przez Rosję. W wywiadzie dla reporterów Sky News ukraińscy żołnierze powiedzieli, że w ostatnich dniach udało się ewakuować praktycznie całą ludność cywilną z tamtych terenów. Ludzie w nalotach tracili cały dobytek życia. W razie pojawienia się tu rosyjskich żołnierzy, mogłaby im grozić śmierć, podobnie jak mieszkańcom miasta Bucza. - To nie jest ich wojna. Tutaj były dzieci i trzeba było je ewakuować – powiedział ukraiński medyk wojskowy. Ukraina zwiększa swoje siły we wschodniej części kraju i jest gotowa odpierać ciągłe ataki ze strony Rosjan. Żołnierze nie obawiają się rosyjskich czołgów i żołnierzy. Są pewni, że sobie z nimi poradzą. To, czego się boją, to użycie przez Rosję broni masowego rażenia, np. broni chemicznej lub jądrowej. Na to Ukraina nie ma odpowiedzi. - Większość z rosyjskich żołnierzy nie rozumie, co tu robi i gdyby chociaż niektórzy z nich mieli mózg, zrozumieliby, że są mordercami i okupantami – stwierdził przed kamerą jeden z ukraińskich medyków.
Haniebne słowa Ławrowa. "To po prostu ściek"
5:52
WIDEO

Haniebne słowa Ławrowa. "To po prostu ściek"

"Nie zamierzamy atakować innych państw. Tak naprawdę nie zaatakowaliśmy Ukrainy" - oznajmił rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow po spotkaniu z jego ukraińskim odpowiednikiem Dmytro Kułebą w tureckiej Antalyi. Ławrow stwierdził ponadto, że Rosja zbombardowała szpital położniczy w Mariupolu, bo "była to baza ultraradykalnego batalionu Azowskiego". - To straszne. (...) To po prostu ściek, stek bzdur, który nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek realiami. Tego się nie da się słuchać, tego nie można słuchać i nie warto słuchać, bo to zmierza donikąd - komentował w programie specjalnym WP analityk PISM Mateusz Piotrowski. Odniósł się też do słów rzecznika prasowego rosyjskiego ministerstwa obrony, który ogłosił, że "podstępni" Amerykanie na terytorium Ukrainy zajmują się badaniami nad trasami migracji ptaków, które roznoszą patogeny po Rosji. W jego ocenie może to być zapowiedź wykorzystania broni biologicznej lub chemicznej w Ukrainie. - Rosja tę broń posiada. Atak na Skripala jest tego przykładem. Ta broń na pewno jest nie w śladowych ilościach. Wyobrażam sobie jakieś ograniczone jej wykorzystanie, oczywiście pod pretekstem - podkreślił. Piotrowski zwrócił uwagę, że "pomału przebija się też argument dotyczący COVID-u". - Zaraz się okaże, że nie - jak twierdziły Chiny - amerykańscy żołnierze przywieźli COVID do Chin, ale on się wydostał z tych placówek w Ukrainie. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby taką oficjalną linię przyjęto. To jest tragikomiczne - stwierdził.
Amerykanie ostrzegają przed rosyjską bronią chemiczną. Mocny komentarz władz USA
3:11
WIDEO

Amerykanie ostrzegają przed rosyjską bronią chemiczną. Mocny komentarz władz USA

Kilka godzin po tym, jak wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, Kamala Harris, poparła wezwanie Ukrainy do przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie zbrodni wojennych popełnionych przez Rosję, Departament Stanu USA ostrzegł Kreml przed użyciem broni chemicznej na terenie Ukrainy. - To jest rząd, który w przeszłości używał zakazanej broni chemicznej wobec własnych obywateli. Zrobił to na terytorium Rosji. Zrobił to na brytyjskiej ziemi. Wspierał brutalny reżim Assada, który sam używał zakazanej broni chemicznej wobec swoich obywateli - powiedział Ned Price, rzecznik Departamentu Stanu USA. Price w swoim wystąpieniu zwrócił także uwagę na ogromną skalę dezinformacji, którą stosuje Rosja, zarówno w swoim kraju, jak i poprzez siatkę agentów w wielu krajach Zachodu. - Kreml nadal rozpowszechnia jawne kłamstwa, takie jak zarzut, że Stany Zjednoczone i Ukraina prowadzą w Ukrainie działania związane z użyciem broni chemicznej i biologicznej. A także bezpodstawne twierdzenie, że zbombardowanie szpitala położniczego to cytuję - fake news. To słowa rządu Rosji, który obecnie stosuje wiele metod, by ukryć prawdę przed własnym narodem. – stwierdził Price. Niedawno premier Wielkiej Brytanii, Borys Johnson, powiedział, że Kreml przygotowuje ''fałszywą teorię'' na temat tego, że Ukraina przechowuje broń chemiczną przygotowaną we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i szuka pretekstu, aby móc jej użyć wobec obywateli separatystycznych republik – Donieckiej i Ługańskiej, a w tym przeciwko Rosjanom zamieszkującym tamte tereny. Na koniec Rzecznik Departamentu USA podkreślił, że jeśli międzynarodowe śledztwo potwierdzi, że Rosja dopuszcza się zbrodni wojennych w Ukrainie, to sprawcy tych czynów zostaną ''bezwzględnie ukarani''. Rosyjskie Ministerstwo Obrony wyparło się odpowiedzialności za ostatnie ataki na szpital w ukraińskim Mariupolu i stwierdziło, że eksplozje zostały zainscenizowane w celu oczernienia Rosji. Strona ukraińska poinformowała, że w wyniku rosyjskiego ataku lotniczego zginęły trzy osoby, w tym dziecko, a 17 innych osób zostało rannych.