Amnesty International apeluje do ONZ. To już nie tylko fantastyka naukowa, a realne zagrożenie
"Zakażmy broni autonomicznej zanim będzie za późno" tak do ONZ apelują działacze Amnesty International. Nie są w tym apelu osamotnieni. Elon Musk, eksperci od sztucznej inteligencji i 116 specjalistów ma podobne zdanie. Czym jest broń autonomiczna? To np. dron, który, wyposażony w algorytm sztucznej inteligencji sam wybierze cel i dokona na nim egzekucji. Podobnie można zaprogramować choćby karabin maszynowy. Roboty nie muszą być wyposażone w śmiercionośne narzędzia, wystarczy gaz pieprzowy, taser czy gumowe kule. W połączeniu z technologią rozpoznawania twarzy i profilowaniem stają się naprawdę groźnym narzędziem. Robot, w przeciwieństwie do człowieka, nie zawaha się zanim naciśnie spust i wystrzeli pocisk. Nad tego typu technologiami pracuje już kilka krajów, w tym USA, Wielka Brytania, Izrael, Chiny czy Rosja. Nieduży koszt czujników i rozwój sztucznej inteligencji sprawiają, że koszty takiej broni wcale nie są astronomiczne. Eksperci podkreślają, jak ciężko byłoby obronić się przeciwko zmasowanemu atakowi robotów. Innym problemem jest odpowiedzialność. Kto zostałby ukarany jeśli autonomiczna broń zacznie mordować cywilów? Dlatego właśnie organizacje pozarządowe i niektóre państwa chcą by broń nigdy nie stała się w pełni autonomiczna, a kluczowe decyzje, takie jak wybór celu i zabicie lub unieszkodliwienie go.