WAŻNE
TERAZ

Wójt, działki i zmiana planów. Kto o nich wiedział, ten nieźle zarobi

broń

Nazistowskie "rakiety terroru". Niezwykłe odkrycie na polu w Anglii
1:03

Nazistowskie "rakiety terroru". Niezwykłe odkrycie na polu w Anglii

Zespół brytyjskich archeologów odkrył na polu przy Saint Mary's Platt, w południowo-wschodniej Anglii, fragmenty pierwszej nazistowskiej broni naddźwiękowej – rakiety V2. Superbroń stworzona w czasach II wojny światowej była wielką nadzieją niemieckich konstruktorów. Rakieta V2, czyli Vergeltungswaffe Zwei ("Broń Zemsty Dwa") trafiła do żołnierzy Wehrmachtu w 1944 r. Miała być odwetem i nadzieją nazistów na wygraną z aliantami. Broń naddźwiękowa była niezwykle przerażająca w tamtych czasach – nie było jej słychać i nie można było jej przechwycić. Badacze nazywają ją "rakietami terroru". Brytyjczycy odkryli na głębokości 6 m pozostałości rakiety, której celem był Londyn. To kolejne takie odkrycie. Rakieta została wystrzelona z Hagi 14 lutego 1945 r. ok. 12:25, dotarła na miejsce 5 minut później, osiągając pięciokrotną prędkość dźwięku w pierwszych minutach po starcie. Obiekt nie uderzył w stolicę i nie spowodował żadnych obrażeń – rakieta robiła się na polu. Co najmniej 1,5 tys. – tyle rakiet V2 Niemcy wystrzeliły w kierunku Londynu pod koniec wojny. Liczba ofiar tej broni jest szacowana na ok. 20 tys. osób. Przy samej produkcji rakiet w Niemczech zginęło co najmniej 10 tys. pracowników obozów koncentracyjnych, którzy zmarli z głodu, zimna i wycieńczenia przy budowie podziemnej fabryki V2 przy Nordhausen. Po wojnie USA i Związek Radziecki wykorzystały zdobyte rakiety V2 do opracowania własnych. Nazistowska "rakieta terroru" stała się więc prototypem dzisiejszej nowoczesnej broni.
Odkryli "zaginioną stolicę Celtów". Sensacja archeologiczna we Francji
1:03

Odkryli "zaginioną stolicę Celtów". Sensacja archeologiczna we Francji

To jedno z najbogatszych w artefakty z epoki brązu miejsc, jakie odkryto w Europie. Naukowcy z Uniwersytetu w Tuluzie odkryli "zaginioną stolicę Celtów" w pobliżu miejscowości Gannat w środkowej Francji. W trakcie wykopalisk ujawniono tu 30-hektarowe ufortyfikowane "osiedle", które okalał podwójny rząd wałów obronnych i wysokie na 6 metrów kamienne mury. Grodzisko może liczyć niecałe 3 tys. lat. Spośród odkrytych we Francji 327 wzgórz z epoki brązu, to odkrycie jest największe. Do tej pory ujawniono tu setki bezcennych skarbów, w tym broń (noże, włócznie, miecze, sierpy) i biżuterię (m.in. liczne obrączki). Do tego wykopano przedmioty związane z rolnictwem, produkcją ceramiki, obróbką drewna i metalu. Ujawniono także elementy rydwanów i uprzęże koni. To wszystko jest dowodem istnienia w tym miejscu złożonego i hierarchicznego społeczeństwa. Część metalowych przedmiotów zakopano ok. 800 r. p.n.e. w ramach rytuału religijnego. Naukowcy uratowali bezcenne przedmioty w ostatnim momencie. Od 2017 r. to miejsce regularnie zaczęli plądrować z wykrywaczami metali poszukiwacze skarbów. Wykopaliska wciąż trwają. Do tej pory wydobyto ponad 800 artefaktów - w większości w stanie nienaruszonym. Zdobienia i symbole na niektórych przedmiotach nawiązują do kultu słońca, które było ważnym bóstwem w tym czasie, podobnie jak w Egipcie. Odkrycie może pomóc zrozumieć naukowcom, jak wyglądało życie w celtyckim społeczeństwie ok. 2,8 tys. lat temu. Bezcenne artefakty trafią do Museum Anne de Beaujeu w Moulins, w środkowej Francji.
Odkrycie pod Zamościem. Szukali rozbitego niemieckiego samolotu, znaleźli superbroń
1:03

Odkrycie pod Zamościem. Szukali rozbitego niemieckiego samolotu, znaleźli superbroń

Niezwykłe odkrycie pod Zamościem z czasów II wojny światowej. Celem poszukiwań na podmokłych łąkach blisko lotniska w Mokrem miał być rozbity w tej okolicy niemiecki samolot. W trakcie prac wykopaliskowych na miejscu odkryto jednak fragmenty rakiety balistycznej V2, która spadła w 1944 r. na łąki niedaleko wsi Mokre pod Zamościem. O niezwykłym odkryciu poinformował Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Dokonali go Andrzej Maziarz z Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał w Zamościu, firma Archeofuture wraz z grupą przyjaciół z Zamościa i Lublina. Na głębokości ok. 2,5 m znajdował się rozerwany na pół nos rakiety, części poszycia, mechanizmów sterowania i resztek drobnych elementów. Łącznie z ziemi badacze wykopali ok. 100 kg znalezisk. Rakieta V2 (Vergeltungswaffe-2) była pierwszym historii udanym konstrukcyjnie rakietowym pociskiem balistycznym, który naziści skonstruowali przed II wojną światową. Stworzono ją pod nazwą Aggregat 4 - A4, którą oficjalnie w 1944 r. zmienił sam Joseph Goebbels. To była niemiecka superbroń. Rakieta mierzyła ponad 14 m, ważyła ok. 13 tys. kg i osiągała prędkość do 5,5 tys. km/h. Jej głównym przeznaczeniem miał być ostrzał miast w Wielkiej Brytanii. Ok. 70 proc. wystrzelonych pierwszych V2 nie trafiło jednak w cele. Stworzenie pierwszej takiej rakiety było po wojnie podstawą rozwoju pocisków balistycznych w USA, ZSRR, Francji i Chinach.
Przerażające dane z amerykańskich wojsk. Broń znika z armii i trafia na ulice
1:57

Przerażające dane z amerykańskich wojsk. Broń znika z armii i trafia na ulice

W ciągu ostatniej dekady zgubiono lub skradziono co najmniej 1900 amerykańskiej broni wojskowej – alarmuje agencja Associated Press, która przeprowadziła dziennikarskie śledztwo w tej sprawie. Dokonano przeglądu setek akt wojskowych, spraw kryminalnych i raportów o utracie mienia, a także wewnętrzne analizy wojskowe. Ze śledztwa AP wynika, że średnio co 3 dni jakaś broń ginie z wojskowego magazynu, bądź w inny sposób. Potem jest ona używana do brutalnych przestępstw. Przykładem jest sprawa Alvina Demona z 2018 roku. 21-latek brał udział w strzelaninach w stanie Nowy Jork. Posługiwał się Berettą M9. Armia nie potrafi wytłumaczyć, jak pistolet znalazł się w jego rękach. Associated Press sugeruje, że broń może być wyprowadzana przez pracowników rezerw – tak jak w przypadku Jamesa Moralesa. Mężczyzna był szkolony na specjalistę logistyki medycznej w Lincoln Stoddard Army Reserve Center. Wyniósł stamtąd aż sześć automatycznych karabinów szturmowych M4 i 10 półautomatycznych pistoletów M11. Mężczyzna porzucił część broni przed aresztowaniem. Potem jeden z pistoletów został użyty podczas napadu w Bostonie. Analiza AP objęła ostatnie dziesięć lat, ale incydenty nadal się zdarzają. W maju stażysta wojskowy uciekł z Fort Jackson w Południowej Karolinie z karabinem M4. Mężczyzna porwał szkolny autobus pełen dzieci, gdzie nienaładowaną bronią groził kierowcy. Niegdyś Pentagon udostępniał Kongresowi coroczne informacje o skradzionej broni. Ten wymóg skończył się lata temu, więc armia i siły powietrzne tak naprawdę nie wiedzą dokładnie, co i w jakiej liczbie zniknęło im z magazynów. Prokurator okręgowy hrabstwa Albany David Soares i były zastępca dyrektora NCIS (Kryminalne Biuro Śledcze Marynarki Wojennej) Mark Ridley zabrali głos w tej sprawie i zwrócili uwagę, że odpowiedzialność armii za broń powinna być priorytetem.
Rosja zbroi się w Arktyce. Rośnie napięcie z NATO o północny region
2:11

Rosja zbroi się w Arktyce. Rośnie napięcie z NATO o północny region

Rosja zbroi się w Arktyce. Do tej pory baza lotnicza Nagurskoje, najdalej na północ wysunięty posterunek graniczny Rosji, była pasem startowym, stacją meteorologiczną i placówką łączności. Obecnie jest naszpikowana rakietami i radarami, a jej wydłużony pas startowy może obsługiwać wszystkie typy samolotów, w tym bombowce z napędem jądrowym. Tak Moskwa umacnia swoją władzę i wpływy w Arktyce w obliczu zaostrzającej się międzynarodowej rywalizacji o ogromne zasoby tego regionu. W marcu rosyjska armia przeprowadziła ćwiczenia wojskowe w Nagurskoje z udziałem wojsk lądowych i myśliwców MiG-31. Baza znacząco rozbudowała się od ostatniej wizyty Władimira Putina w 2017 r. W grze o Arktykę oprócz Rosji są Stany Zjednoczone, Kanada, Dania i Norwegia. Także Chiny wykazują coraz większe zainteresowanie regionem, w którym ma znajdować się do ¼ nieodkrytych zasobów ropy naftowej i gazu ziemnego. Prezydent Władimir Putin powołuje się tu na szacunki, według których wartość arktycznych bogactw mineralnych przekracza 30 bilionów dolarów. Rosja stale powiększa w tym regionie swoje wpływy, dodatkowo występując z roszczeniami wobec ONZ i pozostałych arktycznych graczy. - Modernizacja arktycznych lotnisk znacząco zwiększa potencjał lotnictwa Floty Północnej do kontroli przestrzeni powietrznej w rejonie Północnej Drogi Morskiej i pozwala zapewnić jej bezpieczeństwo z lotu ptaka – tłumaczy generał-major Igor Czurkin, szef sztabu Wojsk Obrony Powietrznej i Sił Powietrznych rosyjskiej Floty Północnej. NATO jest coraz bardziej zaniepokojone zbrojeniem się Moskwy w Arktyce. Waszyngton podjął decyzję o wysłaniu do Norwegii bombowców B-1B Sił Powietrznych USA. - Wróg nie przejdzie niezauważony. Wczoraj wykryto samolot zwiadowczy NATO. Śledziliśmy go cztery godziny. Przekazywaliśmy informacje o jego pozycji i kurs do wyższego stanowiska dowodzenia – podkreśla w rozmowie z AP Ivan Gluschenko, zastępca dowódcy kompanii radarowej. W poniedziałek (17 maja) Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej, odniósł się do krytyki Zachodu dotyczącej ekspansji Rosji w Arktyce. Jednocześnie oburzył się na forsowanie przez Norwegię silniejszej obecności NATO w tym regionie.