18-letni bohater. Wskoczył na tory wyciągnąć 2-latka
18-latek z Mediolanu został okrzyknięty przez mieszkańców bohaterem. To dzięki jego odwadze. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu. Na wideo widać jak kilka osób czeka na peronie na metro. W pewnym momencie małe dziecko zaczyna biec w kierunku krawędzi i spada na tory. Matka natychmiast poderwała się z ławki, ale dalej nie wiedziała co robić. Podbiegło też klika innych osób, ale jedyną, która zdecydowała się wskoczyć na tory i uratować 2-latka był Lorenzo Pianazza. Nastolatek zrzucił plecak, zszedł z peronu i podał chłopca matce. Zabrał z torów nawet zabawkę dziecka. 18-latek powiedział później lokalnym mediom, że widział, że do przyjazdu następnego pociągu ma 90 sekund. Scenę obserwowała również kierowniczka stacji metra - Claudia Flora Castellano. Kobieta natychmiast włączyła przycisk alarmujący o zatrzymaniu ruchu pociągów. Castellano i Pianazza otrzymali podziękowania m.in. od burmistrza Mediolanu. - Nie czuję się bohaterem. Mówią, że byłem odważny, ale ja po prostu wiedziałem co robić - mówił po wszystkim 18-latek. Dwulatek trafił do szpitala na badanie kontrolne, ale okazało się, że nie doznał żadnych obrażeń.