Najstarsza ofiara dżumy w Europie. Zaskakujące odkrycie naukowców
Szczep bakterii odpowiedzialny za plagę dżumy w XIV wieku, został wykryty w liczącym 5000 lat ludzkim szkielecie. Szczątki należą do mężczyzny z Rinnukalns, terenów w granicach dzisiejszej Łotwy. Analiza genetyczna ujawniła, że ta starożytna odmiana choroby była prawdopodobnie mniej zaraźliwa i nie tak zabójcza, jak jej średniowieczna wersja. To najprawdopodobniej ona jednak zmutowała do wersji, która, według szacunków, zabiła nawet połowę populacji Europy. Ben Krause-Kyora, biochemik i archeolog z Uniwersytetu w Kilonii w Niemczech uważa, że odkrycie bakterii w szkielecie to przełom. Mężczyzna, w którego szczątkach wykryto bakterię, w chwili śmierci miał od 20 do 30 lat. Ustalono to na podstawie analizy korzenia jego zęba. 5000-letni szczep prawdopodobnie został przeniesiony bezpośrednio przez ugryzienie przez zarażonego gryzonia. Na przestrzeni wieków bakteria ewoluowała i stała się bardziej śmiertelna dla ludzi, czego efektem była słynna Czarna Śmierć w Europie i Afryce w latach 1346-1353. Dżuma jest chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterię Yersinia pestis i przenoszona jest przez pchły. Jej oznakami są nudności i gorączka. W zaawansowanym stadium pojawiają się otwarte rany wypełnione ropą. Dziś ta choroba nie stanowi już takiego zagrożenia, jednak dalej występuje. 90 procent wszystkich przypadków ma miejsce w Afryce. WHO w latach 2010-2015 podało, że na całym świecie potwierdzono 3248 przypadków zarażenia, w tym 584 zgonów z powodu tej choroby.