jan maria jackowski

Jan Maria Jackowski wyrzucony z klubu PiS. Senator zdradza kulisy decyzji kierownictwa partii
7:33

Jan Maria Jackowski wyrzucony z klubu PiS. Senator zdradza kulisy decyzji kierownictwa partii

- Nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał. To pokazuje pewien klimat tego wszystkiego. Po drugie, o sprawie dowiadywałem się z mediów. Przygotowałem się, przyszedłem na posiedzenie klubu, prosiłem pana marszałka (Ryszarda - red.) Terleckiego o możliwość zabrania głosu zgodnie z zasadą, że należy wysłuchać drugiej strony. Nie pozwolono mi ustosunkować się do zarzutów, które zostały sformułowane. One są dość enigmatycznie opisane - mówił w programie "Newsroom" WP senator Jan Maria Jackowski. Polityk we wtorek wieczorem został wykluczony z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska poinformowała, że powodem było naruszenie regulaminu. - Tak naprawdę powodem wyrzucenia były wypowiedzi niezgodne z linią klubu. Ja nigdy nie byłem członkiem partii Prawo i Sprawiedliwość, a więc przekazy dnia, które otrzymują parlamentarzyści PiS-u i przedstawiciele rządu, mnie nie obowiązywały - komentował decyzję partii Jackowski. Senator przypomniał, że pod koniec lat 70. był represjonowany przez Służbę Bezpieczeństwa "za dopominanie się o wolność słowa”. - Oczywiście nie porównuję czasów obecnych, do czasów PRL-u, ale pewne mechanizmy są podobne. Jestem napiętnowany za to, że korzystam i dopominam się o wolność słowa i swobodę debaty publicznej w Polsce - przekonywał. Jackowski zaznaczył też, że na razie pozostanie senatorem niezależnym. Dodał, że zamierza ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach parlamentarnych oraz nie wykluczył dołączenia w przyszłości do innego "środowiska politycznego". - Mam dobre kontakty z różnymi środowiskami politycznymi, odbyłem cały szereg konsultacji, mam przygotowane różne warianty i scenariusze - oświadczył. Jak dodał, szczegóły ujawni "w odpowiednim czasie".
Maciej Zubel

M. Zubel

Opcje
Wyrzucą Jana Marię Jackowskiego z klubu PiS? Adam Bielan ma teorię
3:31

Wyrzucą Jana Marię Jackowskiego z klubu PiS? Adam Bielan ma teorię

Jak wynika z nieoficjalnych informacji podanych przez Polską Agencję Prasową, senator Jan Maria Jackowski ma zostać usunięty z klubu PiS. Powodem mają być "działania i wypowiedzi stojące w sprzeczności ze stanowiskiem klubu". Co na to prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan? - Wiem o tym z mediów. Nie brałem udziału w podejmowaniu tej decyzji, jeżeli ta decyzja została podjęta. Natomiast nie będę zaskoczony tą decyzją. Senatorowi Jackowskiemu od wielu miesięcy, jeżeli nie lat - myślę, że to jest sytuacja praktycznie od początku tej kadencji - jest bliżej do opozycji. Uwielbia występować w mediach i chyba nauczył się, że jeżeli powie coś krytycznego pod adresem rządu czy rządzącej koalicji to chętniej będzie zapraszany - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Ja mam swoje zdanie na temat jego motywacji, ale w tej chwili wolałbym to zachować dla siebie - oznajmił Bielan. Prezes Partii Republikańskiej odniósł się także do wpisu Jackowskiego na Twitterze. "Jeżeli receptą na kryzys oraz rozmijanie się z programem wyborczym PiS ma być usuwanie z klubu wiernych programowi wyborczemu PiS, zamiast usuwanie błędów, to znaczy, że ta formacja jest na kursie schyłkowym" - stwierdził Jackowski. - Zasiadałem z senatorem Jackowskim w poprzedniej kadencji w Senacie. On praktycznie przez całą kadencję twierdził w rozmowach prywatnych, że przegramy wybory w 2019 roku, Andrzej Duda przegra wybory w 2020 roku. Nic z tych narzekań tego smerfa marudy się nie sprawdziło - podkreślił Bielan. - Pan senator jest sfrustrowany od dawna, od samego początku naszych rządów, być może dlatego, że nie zajmuje żadnego liczącego się stanowiska - stwierdził rozmówca WP.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
"Powiem coś niepopularnego". Jan Maria Jackowski o pandemii
2
3:20

"Powiem coś niepopularnego". Jan Maria Jackowski o pandemii

- Muszę powiedzieć, że jak obserwuję inne państwa, które walczą z pandemią, to widać wyraźnie, że są różne drogi, ale żadna z nich nie daje 100-proc. gwarancji wyeliminowania COVID-u z przestrzeni publicznej - czy to są kraje, które zwiększają restrykcje, czy kraje, które bardziej liberalnie do nich podchodzą. Efekt jest niestety ten sam. Widać wyraźnie, że nie ma jednej, jedynie słusznej recepty - mówił senator PiS Jan Maria Jackowski w programie "Newsroom" WP. Prowadzący program Patrycjusz Wyżga zwrócił uwagę, że tlenoterapii poddawani są w 80 proc. niezaczepieni, pod respiratorami zaś stanowią oni 100 proc. - Ja nie polemizuję z tą statystyką. Ja mogę powołać się na przykład Belgii, gdzie 70 proc. osób hospitalizowanych jest zaszczepionych. Można się powoływać na różne statystyki. Tu nie chodzi o to. Chodzi o to, by wyeliminować COVID z przestrzeni publicznej - podkreślił Jackowski. - Powiem cos niepopularnego. Gdyby naprawdę chcieć ograniczyć ogniska wirusa i zdusić go, to należałoby na jakieś 3 tygodnie wprowadzić totalny lockdown. Czy politycznie, społecznie, gospodarczo, kulturowo jest to do przeprowadzenia czy nie? Więc jest to taka walka, szukanie balansu między tym, co można zrobić, co jest osiągalne, a wymogami i restrykcjami sanitarnymi - dodał senator PiS.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
Afera mailowa. Zaproszenie dla Mateusza Morawieckiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski reaguje
3:34

Afera mailowa. Zaproszenie dla Mateusza Morawieckiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski reaguje

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki poinformował, że na czwartkowym posiedzeniu Konwentu Seniorów padła propozycja zaproszenia premiera do izby wyższej parlamentu. Mateusz Morawiecki miałby złożyć wyjaśnienia w sprawie cyberataków na polskich polityków. Senator PiS Jan Maria Jackowski pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, jakie pytanie zadałby premierowi, gdyby do takiej wizyty doszło. - Gdyby się tak wydarzyło, zadałbym pytanie, czy przypadkiem nie jest tak, że pan premier, mając doświadczenia korporacyjne i pewien styl pracy, w jakiś sposób narzucił ten styl pracy swoim najbliższy współpracownikom. Myślę tutaj o nieustannym wykorzystywaniu smarftona, nieustannym kontakcie mailowym i przekazywaniu sobie informacji w tym trybie - oznajmił Jackowski. Senator PiS odniósł się również do najnowszych ustaleń WP. Wynika z nich, że Mateusz Morawiecki używał prywatnej skrzynki mailowej do celów służbowych od czasu wejścia do rządu PiS. Z naszych informacji wynika, że maile wysyłane z prywatnego adresu były jedną z podstawowych form kontaktu z ministrami, wiceministrami, parlamentarzystami czy przedstawicielami państwowych spółek. W korespondencji z prywatnego adresu premier poruszał kluczowe tematy polityczne i gospodarcze. - Procedury w dzisiejszych czasach powinny być bardzo ściśle wprowadzone, trzeba szeroko na ten problem patrzeć - komentował Jackowski.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
Zaskakujące doniesienia ws. Kaczyńskiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski zdziwiony
3:29

Zaskakujące doniesienia ws. Kaczyńskiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski zdziwiony

"Jarosław Kaczyński, który od dłuższego czasu łączy funkcję wicepremiera i prezesa partii, ma odejść z rządu Mateusza Morawieckiego" - donosi "Super Express". Wszystko po to, by - jak czytamy w dzienniku - przygotować partię do kampanii wyborczej. Co na to senator PiS Jan Maria Jackowski? - Byłem na wyjazdowym posiedzeniu w Przysusze - w ogóle takiego wątku nie było. Co więcej, nie było na ten temat mowy w rozmowach kuluarowych. Ze zdziwieniem więc czytam te doniesienia - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Polityk zdradził, że "najciekawszym wątkiem" spotkania w Przysusze była "zmiana atmosfery, która była ostatnio w obozie Zjednoczonej Prawicy" i miała - w ocenie Jackowskiego - "charakter konfrontacyjny". - Owszem, były odniesienia do sytuacji z wyborów kopertowych, ale nie było ducha konfrontacyjnego. Wręcz przeciwnie, raczej zwyciężała koncepcja koncyliarności, poszukiwania tego, co łączy. O ile przed Rzeszowem pojawiały się sygnały, że rozwiązaniem mogą być przedterminowe wybory, to w tej chwili ten temat zniknął z agendy wewnętrznej - mówił senator PiS. Jak podczas spotkania zachowywał się prezes PiS? - Jarosław Kaczyński był spokojny, dowcipny, był jak zwykle bardzo szarmancki w stosunku do pań - relacjonował Jackowski. Pytany, czy na spotkaniu obecny był Paweł Kukiz, odparł: "Nie, na ten temat nie było mowy. Byli wszyscy liderzy partii koalicyjnych i ich posłowie".
Natalia Durman

N. Durman

Opcje