Aleksander Doba. To tym kajakiem podróżnik trzykrotnie pokonał Atlantyk
Wlot powietrza, który można uszczelnić w przypadku niebezpiecznych warunków pogodowych, dwa nieotwierane okna, dwa niezależne panele słoneczne do ładowania akumulatora, kilka systemów z antenami - to tylko część wyposażenia najdroższego kajaka świata, na którym pływał znany podróżnik. Zaprojektował go i wybudował Andrzej Armiński, właściciel stoczni jachtowej w Szczecinie. Nazwano go "Olo". To na tym kajaku Aleksander Doba trzykrotnie przepłynął samotnie przez Atlantyk. Sam kajak jest ciężki. Pusty waży 120 kg. Z wyposażeniem na kilka miesięcy i żywnością przekraczał wagę 600 kg. Ważnym elementem konstrukcji kajaka Doby były pałąki. Zwiększały one bezpieczeństwo, zapewniając, że kajak się nie wywróci. Służyły też do podtrzymywania anten informujących przed innymi statkami, anteny radarowej oraz lampy nawigacyjnej. W trakcie podróży były wielokrotnie uszkadzane. Mimo to podróżnik spełniał swoje marzenia i samotnie bił kolejne rekordy na oceanie. Aleksander Doba zmarł tragicznie w wieku 74 lat podczas swojej ostatniej wyprawy. Podróżnik zdobywał najwyższy szczyt Afryki - Kilimandżaro.