WAŻNE
TERAZ

Zlikwidował profil, nie odpowiada na pytania. Gdzie odpłynęły miliony?

lex tvn (strona 3 z 3)

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel o "lex TVN". Użył dziwnego porównania
WIDEO

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel o "lex TVN". Użył dziwnego porównania

Porozumienie Jarosława Gowina podjęło decyzję o opuszczeniu Zjednoczonej Prawicy i odejściu z Klubu Parlamentarnego PiS. Czy to definitywny koniec Zjednoczonej Prawicy? O to pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - Zdecydowanie nie. Przynajmniej jeśli chodzi o PiS, to tego tak nie widzimy. Zjednoczona Prawica jest większym projektem. Większym niż czyjeś stanowisko ministerialne czy wicepremierowskie. Jest cały czas współpraca z Solidarną Polską. Mamy nadzieję, że ona będzie trwać. Mamy też nadzieję, że przynajmniej część Porozumienia jest skłonna nie kłaść na szali swoich ambicji, programu reform Polski, i będą współpracować - przekonywał Fogiel. - Jeśli chodzi o większość w Sejmie, jestem spokojny. Dzisiejsze glosowania pokażą, kto gra wyłącznie na swoje interesy, a kto chce być elementem większego projektu - dodał. Wicerzecznik PiS stwierdził, że "nie ma nic takiego jak 'lex TVN' - jest nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji". - Która jest wymierzona w konsekwencji w największą stację informacyjną w Polsce i właściciela TVN - zwrócił uwagę prowadzący program Patryk Michalski. - To tak jakby powiedzieć, że decyzja o tym, że nie powinno się suszyć włosów, siedząc w wannie, jest wymierzona w kogoś, kto ma niebezpieczne inklinacje - stwierdził Fogiel.
Natalia Durman Natalia Durman
Awaryjny pomysł PiS na "Lex TVN". Były sędzia TK: "Tak się nie uchwala prawa"
WIDEO

Awaryjny pomysł PiS na "Lex TVN". Były sędzia TK: "Tak się nie uchwala prawa"

Jak ustaliła Wirtualna Polska, jeśli projekt nowej ustawy medialnej zwanej "Lex TVN" zostanie odrzucony przez parlament, to posłowie PiS mogą złożyć do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie konstytucyjności obecnych przepisów, co mogłoby otworzyć furtkę do przeforsowania późniejszych zmian.W programie "Newsroom WP" komentował to były sędzia TK Wojciech Hremeliński. Jego zdaniem, taki zabieg wydłuży jedynie proces legislacyjny. - Trybunał (Konstytucyjny – przyp. red.) nie zastąpi tutaj Sejmu, nie zamieni przepisu i nie powie, że ten przepis jest niezgodny z Konstytucją, ale w zamian za to my tutaj wstawiamy taki przepis. Trybunał jest tylko negatywnym ustawodawcą, może tylko jakiś przepis uchylić, stwierdzić, że przepis jest niekonstytucyjny (…), ale sprawa musi wrócić do Sejmu, żeby Sejm w miejsce tego przepisu, który zniknie, wstawił nowy lub go poprawił - tłumaczył gość programu "Newsroom WP". Hermeliński dodał, że z punktu widzenia rządzących takie zabiegi mogą się opłacać, ale stoją w sprzeczności z procesem uchwalania przepisów w państwie. - To nie ma nic wspólnego z uchwalaniem prawa tak, jak to powinno być przeprowadzane. Nie może to być na zasadzie straży pożarnej, że kiedy władze uznają, że jakiś podmiot trzeba utrącić czy odebrać jakieś uprawnienia, to zmieniamy jak najszybciej ustawę, by tą ustawą punktowo trafić w ten podmiot. Tak się nie uchwala prawa - powiedział.
Lex TVN. Były szef KRRiT: To tylko pretekst. Walka ze stacją, motywy polityczne
WIDEO

Lex TVN. Były szef KRRiT: To tylko pretekst. Walka ze stacją, motywy polityczne

Zjednoczona Prawica tłumaczy, że lex TVN, dotycząca przyznawania koncesji nadawcom w Polsce, to sprzątanie dziurawych ustaw, a nie walka z konkretną stacją. - To tylko pretekst, istotą jest walka ze stacją, która jest bardzo krytyczna wobec rządzących oraz Prawa i Sprawiedliwości. Bez wątpienia motywy polityczne leżą u podstaw całej tej awantury - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jan Dworak, były przewodniczący KRRiT. - Należy oddzielić dwie sprawy, czyli stan prawny, jaki istnieje obecnie i politykę, która mogłaby ten stan prawny zmienić od sprawy TVN, czyli gorącą sprawę polityczną, która ma maksymalnie utrudnić życie temu nadawcy. Jeśli chodzi o tak zwane dziury w prawie, to na ich usunięcie było dużo czasu, PiS rządzi już od ponad 5 lat, więc mógł je usunąć. Zapis w ustawie dotyczący przyznawania koncesji podmiotom z Europejskiego Obszaru Gospodarczego jest jasny i prosty jak drut. Przyznaje się koncesje podmiotom, które działają na terenie EOG. Od samego początku rządów prawicy obserwujemy naciski, coraz bardziej idące, na niezależne media. To jest sprawa prasy przejętej przez państwowy koncern, kierowany przez polityków PiS. Pojawił się też podatek od mediów, jak chce się uderzyć w przeciwnika, czasami wystarczy przestraszyć. W przypadku TVN pewnie to nie wystarczy, bo jak wiemy, ta sprawa ma wymiar międzynarodowy - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Lex TVN. Były prezes KRRiT: Nie miałem żadnych wątpliwości ws. koncesji
WIDEO

Lex TVN. Były prezes KRRiT: Nie miałem żadnych wątpliwości ws. koncesji

W Sejmie pojawił się projekt ustawy medialnej autorstwa PiS, który uderza w TVN i rodzi wątpliwości co do przedłużenia koncesji dla stacji. Część ekspertów uważa, że już wcześniejsze przyznanie koncesji było wątpliwe. - Ja nie miałem żadnych wątpliwości. Ponieważ była to transakcja precedensowa to mamy w tej sprawie opinie prawne naszego działu prawnego z tamtego czasu, one są wciąż dostępne, KRRiT może je ujawnić. Obecny skład Rady twierdzi, że ma inne ekspertyzy prawne, tylko ich nie ujawnia. To wszystko jest niepoważne i sprawia, że w tak ważnej sprawie, jaką jest wolność słowa w Polsce, można zachowywać się w sposób daleko odbiegający od powagi - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jan Dworak, były przewodniczący KRRiT. Był też pytany o wirtualne biuro firmy zarządzającej stacją. - Nie ma to żadnego znaczenia, bo zapis ustawowy jest jasny: kontrolować polską spółkę lub posiadać koncesję może podmiot, który posiada siedzibę na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. To nie wymaga żadnego innego badania. Jeśli to jest firma, która powstała tylko po to, by kontrolować polską spółkę posiadającą koncesję, to ma do tego prawo. Poprawka Suskiego to jest chęć poprawiania prawa, tylko robiona w trybie urągającym wszelkim zasadom prawa - wyjaśnił były szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski