lex tvn (strona 3 z 3)

Niepokojące doniesienia z USA ws. "lex TVN". Jest reakcja wicerzecznika PiS
2
4:55

Niepokojące doniesienia z USA ws. "lex TVN". Jest reakcja wicerzecznika PiS

Według nieoficjalnych informacji WP w najgorszym możliwym scenariuszu przegłosowanie nowelizacji ustawy o KRRiT może prowadzić do zmiany amerykańskich planów wojskowych wobec Polski. - Na Kapitolu rozmawia się o relokacji części wojsk do Rumunii - słyszymy z Waszyngtonu. Co na to wicerzecznik PiS Radosław Fogiel? - Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji jest kwestią wewnętrzną polskich uregulowań prawnych. Również Amerykanie mają takie limity (o udziale zagranicznego kapitału - przyp. red.), dużo ostrzejsze niż Polska - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Podchodzę z dużą dozą ostrożności do tego typu doniesień. Po pierwsze, nie jestem przekonany, żeby ktokolwiek w administracji USA zamierzał tak lekce traktować kwestie bezpieczeństwa - nie tylko Polski, ale NATO i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Po drugie, musimy zdawać sobie sprawę, że mamy w tym momencie, na ostatniej prostej, do czynienia z pewnymi naciskami, próbami wpływania - kontynuował. Pytany, czy będą poprawki do ustawy, wicerzecznik PiS odparł: "Zobaczymy". - Naszą intencją jest to, by przepisy prawa były jasne i przejrzyste. To nie jest ustawa wymierzona w kogokolwiek. Nie zamierzamy nikogo stawiać pod ścianą. (…) Póki prace legislacyjne trwają, sytuacja jest otwarta - oznajmił Fogiel.
Natalia Durman Natalia Durman
Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel o "lex TVN". Użył dziwnego porównania
2
3:02

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel o "lex TVN". Użył dziwnego porównania

Porozumienie Jarosława Gowina podjęło decyzję o opuszczeniu Zjednoczonej Prawicy i odejściu z Klubu Parlamentarnego PiS. Czy to definitywny koniec Zjednoczonej Prawicy? O to pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - Zdecydowanie nie. Przynajmniej jeśli chodzi o PiS, to tego tak nie widzimy. Zjednoczona Prawica jest większym projektem. Większym niż czyjeś stanowisko ministerialne czy wicepremierowskie. Jest cały czas współpraca z Solidarną Polską. Mamy nadzieję, że ona będzie trwać. Mamy też nadzieję, że przynajmniej część Porozumienia jest skłonna nie kłaść na szali swoich ambicji, programu reform Polski, i będą współpracować - przekonywał Fogiel. - Jeśli chodzi o większość w Sejmie, jestem spokojny. Dzisiejsze glosowania pokażą, kto gra wyłącznie na swoje interesy, a kto chce być elementem większego projektu - dodał. Wicerzecznik PiS stwierdził, że "nie ma nic takiego jak 'lex TVN' - jest nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji". - Która jest wymierzona w konsekwencji w największą stację informacyjną w Polsce i właściciela TVN - zwrócił uwagę prowadzący program Patryk Michalski. - To tak jakby powiedzieć, że decyzja o tym, że nie powinno się suszyć włosów, siedząc w wannie, jest wymierzona w kogoś, kto ma niebezpieczne inklinacje - stwierdził Fogiel.
Natalia Durman Natalia Durman
Awaryjny pomysł PiS na "Lex TVN". Były sędzia TK: "Tak się nie uchwala prawa"
3:47

Awaryjny pomysł PiS na "Lex TVN". Były sędzia TK: "Tak się nie uchwala prawa"

Jak ustaliła Wirtualna Polska, jeśli projekt nowej ustawy medialnej zwanej "Lex TVN" zostanie odrzucony przez parlament, to posłowie PiS mogą złożyć do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie konstytucyjności obecnych przepisów, co mogłoby otworzyć furtkę do przeforsowania późniejszych zmian.W programie "Newsroom WP" komentował to były sędzia TK Wojciech Hremeliński. Jego zdaniem, taki zabieg wydłuży jedynie proces legislacyjny. - Trybunał (Konstytucyjny – przyp. red.) nie zastąpi tutaj Sejmu, nie zamieni przepisu i nie powie, że ten przepis jest niezgodny z Konstytucją, ale w zamian za to my tutaj wstawiamy taki przepis. Trybunał jest tylko negatywnym ustawodawcą, może tylko jakiś przepis uchylić, stwierdzić, że przepis jest niekonstytucyjny (…), ale sprawa musi wrócić do Sejmu, żeby Sejm w miejsce tego przepisu, który zniknie, wstawił nowy lub go poprawił - tłumaczył gość programu "Newsroom WP". Hermeliński dodał, że z punktu widzenia rządzących takie zabiegi mogą się opłacać, ale stoją w sprzeczności z procesem uchwalania przepisów w państwie. - To nie ma nic wspólnego z uchwalaniem prawa tak, jak to powinno być przeprowadzane. Nie może to być na zasadzie straży pożarnej, że kiedy władze uznają, że jakiś podmiot trzeba utrącić czy odebrać jakieś uprawnienia, to zmieniamy jak najszybciej ustawę, by tą ustawą punktowo trafić w ten podmiot. Tak się nie uchwala prawa - powiedział.
"Lex TVN" w Sejmie. Wicerzecznik Porozumienia: Ustawa jest bez sensu, media muszą być wolne
3:41

"Lex TVN" w Sejmie. Wicerzecznik Porozumienia: Ustawa jest bez sensu, media muszą być wolne

We wtorek komisja kultury zajęła się nowelizacją do ustawy o radiofonii i telewizji, tzw. "lex TVN". – Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło swój projekt, my przedstawiliśmy swoją poprawkę – wyjaśnia Jan Strzeżek, wicerzecznik Porozumienia Jarosława Gowina. – Naszym warunkiem jest zaakceptowanie tej poprawki, która wyłącza z katalogu państw, które nie mogą w Polsce prowadzić mediów, kraje OECD. Efektem tego byłoby to, że wszystkie media obecnie funkcjonujące dalej będą mogły w Polsce być – wyjaśnia sens poprawki Porozumienia polityk. Dziennikarz zwraca uwagę, że ustawa uderza jedynie w amerykańskiego nadawcę, bo w Polsce aktualnie nie ma mediów z Rosji czy Chin. – Nasza poprawka patrzy w przyszłość. Trzeba być dalekowzrocznym. My w tym kształcie tej ustawy nie poprzemy. Poinformowaliśmy o tym wcześniej, nasze stanowisko było jasne od samego początku – podkreśla gość programu "Newsroom". Dodaje, że w ich rozumieniu media powinny pozostać wolne i niepodporządkowane przekazowi medialnemu. W rozmowie pojawił się również temat ewentualnych sankcji ze strony USA. Marek Suski, autor projektu ustawy grupy posłów PiS przekazał, że „może mu zabronią kontaktować się z chrzestną, która mieszka w Chicago, ale jakoś to przeżyje”. – Wow. Mocna rzecz. Kropka – skwitował krótko Strzeżek.
KRRiT zwleka z koncesją dla TVN. Były szef Rady: Ustawa mówi jasno, koncesja się należy
5:25

KRRiT zwleka z koncesją dla TVN. Były szef Rady: Ustawa mówi jasno, koncesja się należy

KRRiT zwleka z przyznaniem koncesji TVN24, twierdząc, że stacja narusza zasady dotyczące zagranicznej własności spółek medialnych w Polsce. - Obecna ustawa jest kompletnie jednoznaczna i nie potrzeba żadnych ekspertyz. Wystarczy wyraźnie przeczytać artykuł 35., który jasno mówi o restrykcjach dla firm zarejestrowanych w Polsce. Można mieć 49 proc. kapitału zagranicznego, spoza Unii, ale istnieje ustęp, który mówi, że wszystkie te zastrzeżenia się wyłącza, o ile koncesjonowanie dotyczy podmiotu mającego siedzibę w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Koniec kropka - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jan Dworak, były przewodniczący KRRiT. - Niezależnie od tego, czy ta holenderska firma, która jest własnością amerykańską, jest powołana tylko po to, żeby uczynić zadość tym przepisom i nic więcej nie robi, czy jest rzeczywistą firmą, zapis jest jednoznaczny i Radzie nie pozostawało nic innego, tylko się zgodzić na wydanie tej koncesji. Jeśli ktoś zachowuje się jak ten szatniarz z "Misia", nie mam pańskiego płaszcza i co pan mi zrobi, to pokazuje, że ma absolutne poczucie bezkarności prawnej. Polityczne koszty takiego postępowania dla PiS-u będą niesłychanie wysokie. Jestem przekonany, że w tym stanie prawnym TVN ma wygraną w kieszeni - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Lex TVN. Były szef KRRiT: To tylko pretekst. Walka ze stacją, motywy polityczne
3
4:37

Lex TVN. Były szef KRRiT: To tylko pretekst. Walka ze stacją, motywy polityczne

Zjednoczona Prawica tłumaczy, że lex TVN, dotycząca przyznawania koncesji nadawcom w Polsce, to sprzątanie dziurawych ustaw, a nie walka z konkretną stacją. - To tylko pretekst, istotą jest walka ze stacją, która jest bardzo krytyczna wobec rządzących oraz Prawa i Sprawiedliwości. Bez wątpienia motywy polityczne leżą u podstaw całej tej awantury - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jan Dworak, były przewodniczący KRRiT. - Należy oddzielić dwie sprawy, czyli stan prawny, jaki istnieje obecnie i politykę, która mogłaby ten stan prawny zmienić od sprawy TVN, czyli gorącą sprawę polityczną, która ma maksymalnie utrudnić życie temu nadawcy. Jeśli chodzi o tak zwane dziury w prawie, to na ich usunięcie było dużo czasu, PiS rządzi już od ponad 5 lat, więc mógł je usunąć. Zapis w ustawie dotyczący przyznawania koncesji podmiotom z Europejskiego Obszaru Gospodarczego jest jasny i prosty jak drut. Przyznaje się koncesje podmiotom, które działają na terenie EOG. Od samego początku rządów prawicy obserwujemy naciski, coraz bardziej idące, na niezależne media. To jest sprawa prasy przejętej przez państwowy koncern, kierowany przez polityków PiS. Pojawił się też podatek od mediów, jak chce się uderzyć w przeciwnika, czasami wystarczy przestraszyć. W przypadku TVN pewnie to nie wystarczy, bo jak wiemy, ta sprawa ma wymiar międzynarodowy - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Lex TVN. Były prezes KRRiT: Nie miałem żadnych wątpliwości ws. koncesji
3:01

Lex TVN. Były prezes KRRiT: Nie miałem żadnych wątpliwości ws. koncesji

W Sejmie pojawił się projekt ustawy medialnej autorstwa PiS, który uderza w TVN i rodzi wątpliwości co do przedłużenia koncesji dla stacji. Część ekspertów uważa, że już wcześniejsze przyznanie koncesji było wątpliwe. - Ja nie miałem żadnych wątpliwości. Ponieważ była to transakcja precedensowa to mamy w tej sprawie opinie prawne naszego działu prawnego z tamtego czasu, one są wciąż dostępne, KRRiT może je ujawnić. Obecny skład Rady twierdzi, że ma inne ekspertyzy prawne, tylko ich nie ujawnia. To wszystko jest niepoważne i sprawia, że w tak ważnej sprawie, jaką jest wolność słowa w Polsce, można zachowywać się w sposób daleko odbiegający od powagi - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jan Dworak, były przewodniczący KRRiT. Był też pytany o wirtualne biuro firmy zarządzającej stacją. - Nie ma to żadnego znaczenia, bo zapis ustawowy jest jasny: kontrolować polską spółkę lub posiadać koncesję może podmiot, który posiada siedzibę na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. To nie wymaga żadnego innego badania. Jeśli to jest firma, która powstała tylko po to, by kontrolować polską spółkę posiadającą koncesję, to ma do tego prawo. Poprawka Suskiego to jest chęć poprawiania prawa, tylko robiona w trybie urągającym wszelkim zasadom prawa - wyjaśnił były szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Lex TVN. Ekonomista: Zagrożenie dla gospodarki, inwestorzy już o to pytają
2:39

Lex TVN. Ekonomista: Zagrożenie dla gospodarki, inwestorzy już o to pytają

Sejm zajmie się ustawą PiS dotyczącą nadawania koncesji dla nadawców telewizyjnych w Polsce. Projekt ustawy uderza w Grupę TVN, ale czy jej wprowadzenie może mieć negatywne konsekwencje dla polskiej gospodarki? - Kopiujemy ścieżkę, która jest przećwiczona na Węgrzech. Tam wszystkie media są pod bezpośrednią lub pośrednią kontrolą rządu. Po mediach telewizyjnych i prasowych węgierski rząd zabrał się za media internetowe, portale były przejmowane. Krok po kroku dążymy do państwa autorytarnego - powiedział w programie "Money. To się liczy" dr Sławomir Dudek, główny ekonomista FOR. - To jest duże niebezpieczeństwo, szkodliwe dla praworządności. Jak się zabierze media, to nie będzie komu informować o tym, co robi rząd. Praworządność i informowanie społeczeństwa to kluczowe elementy dla gospodarki. Jest wiele badań pokazujących, że w krajach, w których nie ma praworządności i dobrej informacji dla opinii publicznej i firm, jest dużo niższy wzrost gospodarczy. Pierwsze pytania, jakie padają na spotkaniach z zagranicznymi inwestorami, są o media i praworządność. Oni nie pytają o gospodarkę, inflację i finanse publiczne, mimo że są to poważne problemy. Jak się spotykam z przedsiębiorcami, oni pytają: "co z mediami w Polsce, czy są tu jeszcze wolne media?" - dodał dr Dudek.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski