list

Zaginiony list Einsteina. Niesamowite, co 70 lat temu przewidział słynny fizyk
1:11

Zaginiony list Einsteina. Niesamowite, co 70 lat temu przewidział słynny fizyk

Kolejny raz przeczucia Einsteina okazały się prorocze. Dziesiątki lat przed odkryciem tego, że ptaki potrafią wyczuwać ziemskie pole magnetyczne, Albert Einstein dyskutował w listach o możliwości istnienia superzmysłów u zwierząt. Nieznana wcześniej korespondencja noblisty z 1949 r. z inżynierem Glyna Davysa, okazała się niezwykle przewidująca. Jej treść ujawnili właśnie po badaniu naukowcy z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. List znaleziono w 2011 r. "Można sobie wyobrazić, że badanie zachowania ptaków wędrownych i gołębi pocztowych pomoże kiedyś doprowadzić do poznania jakiegoś procesu fizycznego, który nie jest jeszcze znany" – napisał Einstein w swojej odpowiedzi do Davysa. Przeczucia noblisty były w pełni słuszne. Po ponad 70 latach wiemy, że ptaki potrafią wyczuwać pole magnetyczne Ziemi za pomocą fotoreceptorów w oczach. To pozwala im migrować tysiące kilometrów bez zgubienia się. Także inne zwierzęta - żółwie morskie, psy, pszczoły wykorzystują zdolność do wyczuwania pola magnetycznego Ziemi. Teoria Einsteina nie wzięła się jednak znikąd. W czasie, gdy powstawał list, nauki biologiczne i fizyczne zaczynały intensywnie się łączyć, rozwijała się technologia radarowa, a także wykryto i rozpoczęto badania nad echolokacją u nietoperzy. Wyniki badań dot. listu Einsteina opublikowano w "Journal of Comparative Physiology A".
List otwarty działaczy KO. Bartosz Arłukowicz tłumaczy
3:08

List otwarty działaczy KO. Bartosz Arłukowicz tłumaczy

Grupa parlamentarzystów PO i KO przygotowała list otwarty do swoich kolegów partyjnych i klubowych, w którym apeluje o podjęcie "poważnej debaty", prowadzącej do "wieloaspektowej przemiany wewnętrznej". "Bez daleko idących zmian nie mamy szans utrzymania pozycji lidera opozycji, a w przyszłości wygrania wyborów" - przekonują autorzy pisma. Pod listem podpisanych jest 51 parlamentarzystów, w tym m.in. były lider partii Grzegorz Schetyna oraz obecny wiceprzewodniczący PO Bartosz Arłukowicz i szef senackiego klubu KO Marcin Bosacki. - Jeśli ludzie się czymś martwią, pokazują troskę, to ja staję z nimi i jestem z nimi. Nie można rozdzielać partii władz i ludzi partii - musimy być razem. Jeżeli ludzie się czegoś obawiają, martwią się o coś, to trzeba o tym po prostu porozmawiać - tłumaczył Arłukowicz w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Jak przekonywał, "ten list jest wyrazem troski o to, jaka będzie dalsza droga opozycji w Polsce". - Coś się zmieniło w ostatnich tygodniach i dziś PO musi budować swoją tożsamość (...). Jacyś anonimowi, rozemocjonowani ludzie mówią o tym, że trzeba zwijać szyld Platformy, więc ja mówię takim ludziom: stop, nie ma takiej drogi, no way - mówił Arłukowicz. - Uważam, że nie ma mowy o żadnym zwijaniu szyldu. PO ma być filarem opozycji - dodał. - Stoję dziś z Borysem Budką i wspieram go - zaznaczył Arłukowicz.
Natalia Durman Natalia Durman