Rejon Londynu, w którym doszło do zabicia żołnierza, został odcięty przez służby bezpieczeństwa. Trwa zbieranie śladów po brutalnym morderstwie - islamscy napastnicy mieli odciąć żołnierzowi głowę. Zostali zatrzymani. Są w ciężkim stanie po wymianie ognia z policją. Śledczy sprawdzają powiązania dwójki napastników z Nigerią. Tymczasem w dzielnicy Woolwich zgromadzili się skrajnie prawicowi demonstranci. Doszło do przepychanek z policją.