Panika w sklepach i na stacjach paliw w Wielkiej Brytanii. Kieruzal: brexit przyczyną tego dramatu
Panika w sklepach i na stacjach paliw w Wielkiej Brytanii. W niektórych miejscach brakuje paliwa, a część obywateli rzuciła się na zakupy, gromadząc zapasy i czyszcząc półki sklepowe. Przyczyną jest brak tysięcy kierowców ciężarówek, który odpowiadali za zaopatrzenia i utrzymanie ciągłości łańcucha dostaw. - Rząd uspokaja Brytyjczyków, że sytuacja wcale nie jest taka tragiczna, że to wina panicznych zakupów – tłumaczył w programie WP Newsroom Artur Kieruzal, polski dziennikarz z Londynu. - Plan ratunkowy, który zakładał przyjazd nawet 5 tys. kierowców ciężarówek i cystern, którzy mieliby dorobić sobie przez okres trzech miesięcy, spotkał się z salwami śmiechu i to nie tylko polityków opozycyjnych, ale i przeciętnych Brytyjczyków – dodaje. Polski dziennikarz podkreśla, że kryzys doprowadził do gigantycznego wzrostu zarobków kierowców samochodów ciężarowych – do nawet 70 tys. funtów. - Myślę, że nawet taka kwota nie skusi ludzi, żeby rzucić wszystko i na trzy miesiące ratować tutejszą gospodarkę – podsumował Kieruzal. Wśród wymienianych przyczyn tego kryzysu jest brexit i wyjazd z Wysp nawet 400-600 tys. obywateli Unii Europejskiej. Braki kadrowe są widoczne w wielu gałęziach przemysłu.