młodzież

Zwiększone kontrole w Korei Północnej. Kim Dzong Un ostro o zachowaniu młodych
2:02
WIDEO

Zwiększone kontrole w Korei Północnej. Kim Dzong Un ostro o zachowaniu młodych

W stolicy Korei Północnej Pyongyang odbył się dziesiąty kongres Socjalistycznej Ligi Młodzieży Patriotycznej. Spotkanie zaczęło się 27 kwietnia i zakończyło dzień później. Przywódca Korei Północnej – Kim Dzong Un odwiedził uczestników w ostatni dzień kongresu i wystosował do zebranych list, który został odczytany w trakcie spotkania. Lider Partii Pracy Korei przekazał w nim, że niepokojące są trendy przejmowania zachodniego stylu życia przez młodzież w jego kraju. Kim Dzong Un stwierdził, że nie może być zgody na noszenie np. fryzur podobnych do tych, które noszone są na zachodzie, słuchania ich muzyki oraz przejmowania innych rozrywek. Jego zdaniem ''szkodzi to idei państwa''. Dyktator zapowiedział zwiększone kontrole w tym zakresie oraz skupienie się na stworzeniu własnych wzorców kulturowych, które mają być reprezentowane przez młodzież w Korei Północnej. Socjalistyczna Liga Młodzieży Patriotycznej Korei Północnej to organizacja powołana w 17 stycznia 1946 przez dziadka Kim Dzong Una – Kim Ir Sena. Wówczas funkcjonowała pod nazwą Demokratyczna Liga Młodzieży Korei Północnej. Później przechodziła jeszcze kilka zmian swojej nazwy. Obecna nazwa, czyli Socjalistyczna Liga Młodzieży Patriotycznej, została nadana organizacji podczas tegorocznego kongresu. Jest to główna organizacja polityczno-społeczna młodzieży w Korei Północnej. Podlega ona Komitetowi Centralnemu Partii Pracy Korei. Jej zadaniem jest wczesna indoktrynacja młodzieży oraz także kontrolowanie ogólne społeczeństwa, czy przestrzegane są zasady wprowadzone przez dyktaturę Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei Północnej.
Strajk Kobiet. Elżbieta Jakubiak o udziale młodzieży w protestach
5:38
WIDEO

Strajk Kobiet. Elżbieta Jakubiak o udziale młodzieży w protestach

- Trudno powiedzieć, czy dzisiaj tak zwaśnione strony będą w ogóle w stanie usiąść do rozmowy w parlamencie - stwierdziła Elżbieta Jakubiak, była szefowa gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Tak skomentowała informację o prezydenckim projekcie nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny. - Od pierwszego dnia mówię, że Parlament jest tym miejscem, w którym ten konflikt powinien być rozwiązany. Ulica nigdy nie jest dobrym miejscem na rozmowy. Te przechadzki dzisiejsze niosą wielkie niebezpieczeństwo, nie dla samych uczestniczących, ale dla ich najbliższych, osób, z którymi się spotykają. Czas przelać ten konflikt emocjonalny, na racjonalną rozmowę w parlamencie - dodała. Jej zdaniem "orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego było tylko kroplą, która przelała czarę". - To jest wynik tego, że to młode pokolenie dwudziestoparolatków, trzydziestolatków szuka swojego miejsca w debacie publicznej. Szuka swojego miejsca na obecność w życiu państwa. My, to starsze pokolenie i pokolenie Jarosława Kaczyńskiego, to solidarnościowe i postsolidarnościowe, zajęło cały obszar debaty publicznej, a oni byli gdzieś na boku - tłumaczyła. - Z drugiej strony młodzi ludzie do tej pory zajmowali się bardziej sobą, spotykali się w klubach, dyskutowali, bywali w kinach, w teatrze, gromadzili się na koncertach, a to od roku prawie jest niedostępne. Ten wyrok zmobilizował ich, podniecił do tego, by wyjść na ulicę - oceniła Elżbieta Jakubiak.
Violetta Baran Violetta Baran