Natchniona Sablewska: "W wieku 37 lat odkryłam swoją kobiecość. Lepiej późno niż wcale!"
Maja Sablewska od wielu miesięcy publicznie zachwyca się swoją kobiecością. Za sprawą nowej diety znów zmieniła się jej twarz, konkretnie bardziej naciągnęła i nieco odmłodziła, dzięki ćwiczeniom natomiast jest jeszcze szczuplejsza. Efektami tych przemian pochwaliła się w kampanii Przetakiewicz. W najnowszym wywiadzie przyznała, że od pewnego czasu intensywnie trenuje, poddaje się masażom i przestrzega diety. Twierdzi, że późno, bo dopiero przed 40. urodzinami, ale w końcu odkryła swoją kobiecość. Mam cudownego trenera, który jak tylko nie przychodzę dwa dni na siłownię, to pisze do mnie. Więc nie mogę nic innego robić, jak o godzinie dwudziestej zawijam się i jadę na siłownię. A tak na serio, lubię dbać o siebie. Dopiero teraz odkryłam swoją kobiecość. Odkryłam teraz siebie na nowo. Późno, bo mam 37 lat, ale lepiej późno niż wcale. Jeżeli jest pewność siebie i dbałość o szczegół, to mogę się czuć tak, jak się czuję teraz, czyli po prostu mogę być sobą. Kobiecość też zmienia rysy jej twarzy?