WAŻNE
TERAZ

Wszystkie oczy na "Lewego". Ostatni mecz Polaka na Camp Nou [NA ŻYWO]

marsz niepodległości

Prof. Sławomir Sowiński: "11 listopada to nie jest tylko Marsz Niepodległości"
1:42
WIDEO

Prof. Sławomir Sowiński: "11 listopada to nie jest tylko Marsz Niepodległości"

Batalia prawna wokół Marszu Niepodległości trwa nadal, jednak wiele wskazuje na to, że w świetle prawa w tym roku nie będzie się mógł odbyć. Czy w związku z tym całym zamieszaniem, które wokół niego wynikło ulice w Warszawie 11 listopada będą bezpieczne? - Przede wszystkim za to bezpieczeństwo są odpowiedzialni organizatorzy tych uroczystości. Teraz jest pytanie czy oni będą chcieli i potrafili tę odpowiedzialność udźwignąć. Czy na przykład będą w stanie przed tym marszem zaapelować do uczestników o pokojowe zachowania – stwierdził politolog UKSW prof. Sławomir Sowiński. Zwrócił również uwagę na to, że zawirowania prawne wokół wzbudzającego wiele kontrowersji Marszu Niepodległości miały również miejsce w latach poprzednich, w tym również rok temu, m.in. z uwagi na pandemię koronawirusa. - Natomiast niezależnie od tych aspektów prawnych, to na organizatorach ciąży przede wszystkim odpowiedzialność polityczna i publiczna o to, żeby zaapelować do uczestników o bezpieczne zachowanie i manifestowanie – podkreślił jeszcze raz prof. Sowiński dodając, że w jego przekonaniu tego dnia policja będzie w gotowości. - Mam nadzieję, że to będzie ostatecznie spokojny dzień. Najważniejsze - wszyscy możemy tego dnia świętować nasz patriotyzm w całej Polsce. W naszych miastach, wioskach i miasteczkach. 11 listopada to nie jest naprawdę tylko Marsz Niepodległości – stwierdził gość "Newsroom" WP prof. Sławomir Sowiński.
Krzysztof Bosak: Zepsuto nam Święto Niepodległości
3:07
WIDEO

Krzysztof Bosak: Zepsuto nam Święto Niepodległości

W państwie polskim nie ma takiej procedury, by oddawać nie swoją własność. Jeśli ktoś rozpatruje takie rzeczy, to ma nieco komunistyczne podejście - stwierdził poseł Konfederacji Krzysztof Bosak. Gość programu "Newsroom" w WP pytany był o pomysł przekazania organizacji Marszu Niepodległości w ręce prezydenta lub ministra kultury. - Myślę, że poradziliby sobie świetnie, gdyby policja dotrzymała ustaleń, np. wpuściła na trasę marszu auta, które zjechały z całego kraju, zamiast je zatrzymywać, kazać ludziom wysiadać, a następnie narzekać w mediach, że ludzie przyszli na piechotę, a nie jechali autami - odparł Bosak, na uwagę prowadzącego program Patrycjusza Wyżgi, że organizatorzy nie zawsze jednak radzą sobie z jego przygotowaniem. - To wszystko, co wyprawiali z jednej strony zadymiarze, z drugiej policja... Żałuję, zepsuto nam Święto Niepodległości. Myślę, że coś złego stało się w policji, albo wśród polityków nadzorujących policję. To wymaga wyjaśnienia, także na poziomie politycznym - mówił poseł Konfederacji. - Wiadomo, że policja nie robi niczego bez zielonego światła od polityków, którzy ją nadzorują. Obecnie jest to Jarosław Kaczyński i jego najbardziej zaufany człowiek od służb specjalnych, czyli Mariusz Kamiński. Nie mam więc żadnych złudzeń, że dopóki rządzi PiS, żadne nieprawidłowości nie zostaną wyjaśnione. Co najwyżej jakiś dowódca niższego albo średniego szczebla zostanie rzucony opinii publicznej na pożarcie - dodał Krzysztof Bosak.
Violetta Baran Violetta Baran