money. to się liczy (strona 6 z 49)

Polexit? Absurdalny pomysł. Ekspert tłumaczy
4:15

Polexit? Absurdalny pomysł. Ekspert tłumaczy

Polska jest zrośnięta z Unią Europejską. Polexit skutkowałby gospodarczą katastrofą - to wnioski, które wynikają z raportu przygotowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). - Włączenie Polski do Unii Europejskiej przemodelowała naszą gospodarkę. Ona wygląda diametralnie różnie od tego, jak wyglądała przed 2004 rokiem. Zmieniło się także postrzeganie Polski na arenie międzynarodowej. To kwestia wiarygodności kredytowej, to jak oceniają nas inwestorzy zagraniczni, agencje ratingowe. Kolejny element to możliwość korzystania z jednolitego rynku. To też ogromna przewaga konkurencyjna Polski, w stosunku do krajów, które z tego rynku nie mogą korzystać - powiedział w "Money. To się liczy" Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora PIE. - Kolejna kwesta to transformacja rolnictwa. Gdy wchodziliśmy do Unii, rolnictwo było jedną z wiodących gałęzi naszej gospodarki. Dziś jest nieco inaczej, ale to sektor, który przeszedł bardzo dużą transformację, są tam ogromne inwestycje, ale też znacznie podniósł się standard życia osób, które z rolnictwa żyją. Do tego sprzęt i nowe technologie sprawiły, że wzrosła produktywność. Czwarty komponent to rynek pracy. Dziś 1 na 7 miejsc pracy to miejsce powiązane ze wspólnym rynkiem unijnym. To wszystko składa się na to, że Polska bardzo dynamicznie się rozwinęła, a nasz model gospodarki zrósł się bardzo mocno ze strukturami europejskimi. Rozerwanie tego mechanizmu niosłoby za sobą bardzo daleko idące szkody dla polskiej gospodarki - dodał.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Spis Powszechny. Wnioski o pierwsze mandaty już w sądzie
3:35

Spis Powszechny. Wnioski o pierwsze mandaty już w sądzie

Dobiegł końca Narodowy Spis Powszechny 2021. Spisało się aż 95 proc. osób - to rekord. Są jednak tacy, którzy jak ognia unikają spisania się. Co im grozi? - Tym osobom, z którymi próbowaliśmy przeprowadzić wywiad, a one nam kategorycznie odmówiły, grożą kary grzywny. Te sprawy są zgłaszane sukcesywnie. Natomiast nie grozi nic tym, z którymi się nie skontaktowaliśmy, bo nie zdążyliśmy. Z tego, co mi wiadomo, obecnie jest około 200 wniosków o ukaranie. Być może będą następne, to urzędy regionalne kierują wnioski bezpośrednio na policję - powiedział w "Money. To się liczy" dr Dominik Rozkrut, prezes Głównego Urzędu Statystycznego. - Spisało się 95 proc. osób. Jesteśmy bardzo zadowoleni, takiego spisu jeszcze nie mieliśmy, to jest wyjątkowe. Jeszcze przed pandemią było takie założenie, że będziemy starali się zachęcić każdego do samospisu przez internet, jednak trudno jest przekonać społeczeństwo, by uczestniczyć w tego typu przedsięwzięciu przez internet. To jest wielki sukces i efekt olbrzymiego wysiłku naszych pracowników, ale również wójtów, burmistrzów i prezydentów miast - dodał. Był też pytany, kiedy poznamy efekty pracy rachmistrzów. - Chciałbym zaznaczyć, że spis jest robiony bardziej skomplikowaną metodą, niż wydawałoby się to z zewnątrz. To nie są tylko wywiady, ale również dane ze źródeł administracyjnych. NFZ, ZUS, Ministerstwo Finansów. Łączymy różne źródła informacji z tym, co uzyskaliśmy w bezpośrednich wywiadach. Ta praca jest przed nami, postaramy się jak najszybciej opracować wyniki. Pierwsze chcemy opublikować na przełomie roku, z początkiem stycznia, może w połowie, na dużej konferencji będziemy ogłaszać pierwsze wyniki spisu - podkreślił dr Rozkrut, prezes GUS.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski