Jednorożec syberyjski. Naukowcy zbadali jego DNA
Naukowcy po raz pierwszy w historii dokładnie przeanalizowali DNA jednorożca syberyjskiego. Okazało się, że to tajemnicze zwierzę sprzed tysięcy lat kryło więcej niespodzianek, niż sądzono. Naukowcy zebrali 23 fragmenty kości prehistorycznego zwierzęcia i poddali je datowaniu radiowęglowemu. Stwierdzono m.in., że bestia nie wyginęła 200 tys. lat temu (przed ostatnią epoką lodowcową) a dopiero 36 tys. lat temu. Znaczy to, że jednorożec żył obok ówczesnych ludzi. Nie mieli oni jednak nic wspólnego z faktem wyginięcia syberyjskiego jednorożca. Przyczyną była niewielka zmiana klimatu. Na terenie, gdzie żyło zwierzę, zimy stały się znacznie chłodnieje, co wpłynęło na ilość trawy, którą żywił się jednorożec. Naukowcy stwierdzili też, że jednorożec ma mniej wspólnego z nosorożcem, niż mogłoby się wydawać, bo wszystko wskazuje na to, że ich drogi rozeszły się aż 40 mln. lat temu. Waga bestii dochodziła do 3,5 tony, czyli mniej więcej tyle, ile waży samica słonia afrykańskiego.