Dawid Kownacki będzie miał problem z dostosowaniem się do wytycznych ligi ws. koronawirusa. "Czasem porywa cię fantazja"
- Ciężko będzie pamiętać o tych obostrzeniach. Naturalną rzeczą jest to, że po strzeleniu gola wszyscy biegną do siebie i pojawiają się gratulacje. Każdy się cieszy i okazuje tą radość wspólnie. Każdy z automatu biegnie do kolegi. Na pewno niektóre wytyczne będą trudne do zrealizowania. Kiedy się strzeli gola, to jest po prostu ułamek sekundy, to porywa taka fantazja. Wtedy nie myśli się o tym, co się powinno zrobić. Może być ciężko, ale na tyle ile można, trzeba się do tego wszystkiego dostosować - mówił Dawidem Kownackim, piłkarz Fortuny Duesseldorf, który w rozmowie z Mateuszem Skwierawskim (dziennikarzem WP SportoweFakty) przyznał, że trudno mu będzie dostosować się do wszystkich obostrzeń ligi ws. koronawirusa.