Opozycja gromi PiS. "Najbardziej spartolona ustawa"
- Przyszło nam dzisiaj dyskutować o chyba najbardziej spartolonej ustawie, jaką można sobie było kiedykolwiek wyobrazić - ocenił Piotr Zgorzelski (PSL) w trakcie debaty nad zmianami w ordynacji wyborczej proponowanymi przez PiS. W środę okazało się, że partia rządząca jednak zamierza wycofać się z wielu swoich propozycji, co bezlitośnie wytknęli jej posłowie opozycji. - Panie pośle Szynkowski, my jesteśmy z Wielkopolski, jak byśmy nazwali tę robotę w Wielkopolsce? Przecież to jest dziadostwo - mówił Adam Szłapka (.Nowoczesna). Marcin Kierwiński z PO stwierdził za to wprost, że Prawo i Sprawiedliwość chce "ustawić wybory". Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) pytał za to, jaka jest prawdziwa twarz PiS. - Czy to jest twarz premiera Morawieckiego - gołąbka pokoju czy drapieżnego jastrzębia - Ryszarda Terleckiego? - mówił szef Polskiego Stronnictwa Ludowego. Łukasz Rzepecki z Kukiz'15 stwierdził natomiast, że jemu jako byłemu posłowi PiS jest przykro, że partia wprowadza niekonstytucyjne zmiany. - Idziecie drogą prezydenta Bronisława Komorowskiego, który kierował się butą, pychą i arogancją. Wy dziś na sztandarach macie to samo. Nie idźcie tą drogą, pamiętajcie, że pycha kroczy przed upadkiem - stwierdził.