piotr zgorzelski (strona 2 z 5)

Zgorzelski odpowiada Braunowi. Cięta riposta
WIDEO

Zgorzelski odpowiada Braunowi. Cięta riposta

Podczas środowych obrad Sejmu po raz kolejny doszło do incydentu z udziałem posła Konfederacji Grzegorza Brauna. Zanim wszedł na mównicę, wicemarszałek Piotr Zgorzelski (PSL-Koalicja Polska) upomniał go, że nie stosuje się do regulaminu Sejmu, ponieważ nie ma założonej na twarzy maseczki. Po Braunie głos zabrał poseł Wojciech Maksymowicz z ruchu Polska2050 i zgłosił publicznie uwagę, że poseł Konfederacji, pomimo upomnienia, łamie regulamin Sejmu. Ostatecznie Braun został wykluczony z obrad. "Na pokaz, na mównicy, dla kamer zamaskowanie przejściowo nie obowiązuje, ale poza tym 'magicznym kręgiem' autotresura posłów trwa i ma swoich zaangażowanych prymusów - dziś w roli lizusa-skarżypyty prof. Maksymowicz, a w roli przedszkolanki p. Zgorzelski" - napisał potem na Twitterze. Co na to Zgorzelski? - Jeśli mnie obsadza Grzegorz Braun w roli przedszkolanki, to sam jest chyba niegrzecznym i niemądrym przedszkolakiem - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - To nie chodzi o to, że 'magiczne miejsce', gdzie nie ma wirusa... Chodzi o to, że są ludzie w pewnym wieku, z różnymi schorzeniami, którzy mimo wszystko siedzą w tych maseczkach i jak przychodzą na mównicę, od której jest kilka metrów do kolejnej osoby, żeby na te 30 czy 70 sekund mogli tę maseczkę zdjąć - wyjaśnił. - Jest to cyniczne, jest to hipokryzja, robią to celowo. Specjalnie Braun siedzi po to, by mu zwrócić uwagę, żeby go wykluczyć, żeby mógł zrobić konferencję prasową, żeby mógł to napisać. (...) Trzeba go po prostu piętnować - stwierdził Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman
Mocne wystąpienie Mateusza Morawieckiego. Piotr Zgorzelski komentuje
WIDEO

Mocne wystąpienie Mateusza Morawieckiego. Piotr Zgorzelski komentuje

Sejm nie uchylił rozporządzenia prezydenta dotyczącego wprowadzenia stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym z Białorusią. Na posiedzeniu pojawił się premier Mateusz Morawiecki. Uzasadniając wprowadzenie stanu wyjątkowego, uderzył w dotychczasowe działania opozycji w trakcie kryzysu polsko-białoruskiego. - Dawniej, szanowni państwo, takie działania traktowane były jak zdrada narodowa. Dziś wierzę, że to jest po prostu naiwność, głupota, chęć zbicia kapitału politycznego na tym nieszczęściu, które się tam dzieje - mówił premier. Co na to wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL)? - W wymiarze politycznym to było wystąpienie triumfatora, który w sposób cyniczny mówi: daliście nam paliwo do wygrania tej rozgrywki, ponieważ aktywiści środowisk lewicowych biegali nieroztropnie po granicy, co dawało asumpt - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - My dlatego się wstrzymaliśmy, że podobnie jak obóz "pokłóconej prawicy" diagnozujemy zagrożenie jako poważne, ale jego źródło definiujemy gdzie indziej. Nie w garstce ludzi, która jest do opanowania, tylko w tym, że mamy pewność, że nasza granica była testowana na okoliczność szmuglu ludźmi. I tutaj jest zadanie dla premiera Morawieckiego, dla naszych przedstawicieli w UE, by w końcu tego bandytę Łukaszenkę postawić przed Trybunałem Stanu. To międzynarodowy terrorysta - podkreślił Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman
Wspólny start Porozumienia i PSL? Piotr Zgorzelski: to niewykluczone
WIDEO

Wspólny start Porozumienia i PSL? Piotr Zgorzelski: to niewykluczone

Co dalej z Porozumieniem? Czy opuści Zjednoczoną Prawicę? - pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL). - Moim zdaniem to jest już ten moment. Do niedawna sam nie mogłem się powstrzymać od żartowania, czy Jarosław Gowin wchodzi czy wychodzi - trudno było na ten temat dywagować. Ale dziś postulaty, które położył na stole, są warte wyjścia - stwierdził. - "Lex TVN", samorządy, zmiany podatkowe dla przedsiębiorców - to styk Porozumienia i PSL, gdzie mówimy jednym głosem. Nie przesądzam, nie mówię, nie zachęcam, nie rozkładam kładeczki dla Gowina, bo zbyt często te kładeczki były rozkładane, ale nigdy dotychczas tak konkretnie Gowin nie sformułował swoich postulatów. Moim zdaniem to jest ten moment - kontynuował Zgorzelski. Pytany, czy PSL stanie razem z Gowinem do wyborów, odparł, że "to niewykluczone". - To byłaby, moim zdaniem, bardzo dobra oferta - projekt centroprawicowego ugrupowania z Jarosławem, z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem jako liderem, z Szymonem Hołownią. Rozmawiam także bardzo poważnie z dużą liczbą samorządowców o poglądach konserwatywnych, którzy nie widzą się zapakowani ani do KO, ani do Lewicy. Tak zbudowany projekt ma sens - przekonywał wicemarszałek. - Wszystko rozegra się we wrześniu. (…) Pytanie do Gowina, czy znów podkuli ogon, czy wystawi szeroko przyłbicę i powie: wychodzę - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Tusk i Kaczyński na wspólnej konferencji? Piotr Zgorzelski wystosował zaproszenie
WIDEO

Tusk i Kaczyński na wspólnej konferencji? Piotr Zgorzelski wystosował zaproszenie

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do liderów partii politycznych, premiera Mateusza Morawieckiego i prezydenta Andrzeja Dudy o podpisanie wspólnej deklaracji dotyczącej szczepień przeciwko Covid-19. "Po deklaracjach liderów partyjnych jest szansa, że w najbliższą środę staniemy razem w Sejmie i wspólnie, ponad politycznymi podziałami, zaapelujemy o #SzczepimySię" - napisał następnie na Twitterze. O sprawę pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu z ramienia PSL Piotr Zgorzelski. - Moim zdaniem jest taka szansa. Szczególnie, że w ostatnim swoim wywiadzie Jarosław Kaczyński powiedział, że jest to dobra inicjatywa, więc rozumiemy, że przedstawiciele partii rządzącej będą. Z nieoficjalnych informacji wiemy, że z pewnością Porozumienie Jarosława Gowina i Lewica. Nie wyobrażam sobie, żeby nie było kolegów z KO. Więc jest szansa, ale termin jeszcze nie upłynął - pełnej informacji nie mamy. Jesteśmy gotowi tę inicjatywę zaprezentować - mówił Zgorzelski. Pytany o obecność Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego na spotkaniu, oznajmił, że "miejsce dla nich jest". - Zwłaszcza że inicjatywa jest bardzo cenna. Tempo szczepień usiadło. Zdolność populacyjna naszego społeczeństwa jest zbyt niska, by uchronić się przed IV falą - podkreślił. - Jeżeli ktoś nie będzie mógł, a zaproponuje swojego przedstawiciela, nie będziemy kruszyć kopii. Ważna jest idea - dodał wicemarszałek. Wystosował przy tym apel do Tuska i Kaczyńskiego. - Szanowni liderzy ugrupowań - i opozycyjnych, i rządzących. Odłóżcie na bok animozje osobiste, bo cel jest ważny - solidarność społeczna, zdrowie i bezpieczeństwo obywateli. Chodźcie z nami w środę na konferencję prasową. Inicjatywa Władysława Kosiniaka-Kamysza jest tego warta - powiedział Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman