pis (strona 14 z 82)

LGBT. W Polsce narastają podziały społeczne. Sienkiewicz: "PiS dostrzegł, że to budzi emocje"
2:02

LGBT. W Polsce narastają podziały społeczne. Sienkiewicz: "PiS dostrzegł, że to budzi emocje"

W ostatnich dniach po raz kolejny rozgorzała dyskusja na temat społeczności LGBT w Polsce. Łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski stwierdził, że "jesteśmy na etapie wirusa LGBT". W Katowicach przeszedł także marsz nacjonalistów, którzy wykrzykiwali dyskryminujące i znieważające hasła. Czy grożą nam coraz większe podziały społeczne? - To już się stało. To już jest właściwie polską codziennością - stwierdził w programie WP "Tłit" były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Polityk jest zdania, że nieustannie "dochodzą informacje o pobiciu kogoś, zastraszeniu czy zwyzywaniu tylko za inny wygląd". - Już nawet nie chodzi o ludzi, którzy należą do środowiska LGBT. Chodzi o jakiekolwiek skojarzenie inności, można być pobitym za to, że ma się kolorową torbę. Gdzie my żyjemy, to jest absurd - przekonywał, oceniając, że "zafundowali go nam rządzący, bo wyszło im z badań, że tak wygrają wybory". Do Sejmu wraca także projekt dotyczący zakazu edukacji seksualnej. Zakłada on m.in. karę dwóch lat pozbawienia wolności za publicznie propagowanie lub pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego. - PiS dostrzegł, że to budzi emocje społeczne i na nich może coś ugrać. A Zbigniew Ziobro nie pozwoli, żeby ta tematyka była wygaszona, bo na niej buduje swoją siłę i szantaż wobec PiS-u - dodał były szef MSW, zaznaczając, że jest to "ohydna polityka".
Radosław Opas Radosław Opas
PiS popełnił błąd ws. podwyżek? Fogiel: błędem było uznanie, że opozycja jest poważnym partnerem, z którym można rozmawiać
4:12

PiS popełnił błąd ws. podwyżek? Fogiel: błędem było uznanie, że opozycja jest poważnym partnerem, z którym można rozmawiać

Radosław Fogiel był gościem Marcina Makowskiego w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Był pytany podwyżki m.in. dla parlamentarzystów oraz o słowa Stanisława Karczewskiego, który miał usłyszeć od Polaków, że dobrze, że ekipa rządząca podnosi pensję, bo wszyscy powinni zarabiać dobrze”. - Przede wszystkim to jest ważne zdanie, że wszyscy w Polsce powinni dobrze zarabiać, i to jest cel, który przyświeca PiS od pierwszego dnia po wyborach w 2015 roku – powiedział Fogiel, wymieniając programy społeczne, czy obniżanie podatków. - Przez ostatnie pięć lat politycy Zjednoczonej Prawicy ciężko pracowali, by możliwie te zarobki Polaków podnieść – dodał gość WP. Fogiel zaznaczył, że teraz rządzący "chcieli rozwiązać problem systemowy". Na pytanie, czy politycy popełnili błąd, wicerzecznik PiS odparł: "błędem było uznanie, że opozycja jest poważnym partnerem, z którym można rozmawiać". – Opozycja pada na kolana przed jednym tłitem Donalda Tuska – ocenił polityk. - Oczywiście moglibyśmy siłą do gardła wpychać dodatkowe pieniądze naszym opozycyjnym koleżankom i kolegom, którzy pewnie by ronili krokodyle łzy, że PiS zmusza ich do zarabiania więcej – ironizował Fogiel. Dodał, że powinno być ponadpartyjne porozumienie w tej kwestii.
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk