Biskup broni pomysłu PiS: "Te 4 tysiące to próba dania kobiecie poczucia, że nie jest sama!"
Prawo i Sprawiedliwość po odrzuceniu radykalnego projektu Ordo Iuris nie porzuciło tematu prawa antyaborcyjnego. Próbuje wprowadzać nowe przepisy, które mają zachęcać kobiety do rodzenia dzieci z gwałtów, jak i donoszenia ciąży z uszkodzonym płodem nawet wtedy, gdy wiadomo, że dziecko umrze zaraz po urodzeniu. Ważniejsze od jego cierpienia jest to, żeby można było je ochrzcić i pochować. Projekt ustawy już został zaprezentowany na posiedzeniu sejmowej komisji ds. polityki społecznej i rodziny. Proponowane zmiany, jak się można było domyślić, cieszą kościół. Biskup Rafał Markowski, biskup pomocniczy warszawski, przekonuje, że wypłacenie kobietom 4 tysięcy złotych będzie dobrą próbą dania kobiecie poczucia wspólnoty. Dodajmy - tylko po to, by donosiła ciążę i mogła zapłacić za chrzest i pogrzeb. Powinno być uszanowane podstawowe prawo wartości życia i jego świętości. Ja bym cieszył się przede wszystkim z tego, żeby kobiety wiedziały o tym i chciały to życie chronić. O to bym walczył i do tego bym zachęcał. Kobieta sama jednak musi zdecydować, czy rodzic. Kobiety, które dowiadują się o chorobie dziecka, boją się nie tylko, że urodzą chore dziecko, ale też tego, że zostaną same. Te 4 tysiące to przynajmniej próba dania kobiecie poczucia, że nie jest sama. Przypomnijmy, że zasiłek ma być jednorazowy.