pis (strona 7 z 82)

KRRiT zwleka z koncesją dla TVN. Były szef Rady: Ustawa mówi jasno, koncesja się należy
5:25

KRRiT zwleka z koncesją dla TVN. Były szef Rady: Ustawa mówi jasno, koncesja się należy

KRRiT zwleka z przyznaniem koncesji TVN24, twierdząc, że stacja narusza zasady dotyczące zagranicznej własności spółek medialnych w Polsce. - Obecna ustawa jest kompletnie jednoznaczna i nie potrzeba żadnych ekspertyz. Wystarczy wyraźnie przeczytać artykuł 35., który jasno mówi o restrykcjach dla firm zarejestrowanych w Polsce. Można mieć 49 proc. kapitału zagranicznego, spoza Unii, ale istnieje ustęp, który mówi, że wszystkie te zastrzeżenia się wyłącza, o ile koncesjonowanie dotyczy podmiotu mającego siedzibę w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Koniec kropka - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jan Dworak, były przewodniczący KRRiT. - Niezależnie od tego, czy ta holenderska firma, która jest własnością amerykańską, jest powołana tylko po to, żeby uczynić zadość tym przepisom i nic więcej nie robi, czy jest rzeczywistą firmą, zapis jest jednoznaczny i Radzie nie pozostawało nic innego, tylko się zgodzić na wydanie tej koncesji. Jeśli ktoś zachowuje się jak ten szatniarz z "Misia", nie mam pańskiego płaszcza i co pan mi zrobi, to pokazuje, że ma absolutne poczucie bezkarności prawnej. Polityczne koszty takiego postępowania dla PiS-u będą niesłychanie wysokie. Jestem przekonany, że w tym stanie prawnym TVN ma wygraną w kieszeni - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Lex TVN. Były szef KRRiT: To tylko pretekst. Walka ze stacją, motywy polityczne
3
4:37

Lex TVN. Były szef KRRiT: To tylko pretekst. Walka ze stacją, motywy polityczne

Zjednoczona Prawica tłumaczy, że lex TVN, dotycząca przyznawania koncesji nadawcom w Polsce, to sprzątanie dziurawych ustaw, a nie walka z konkretną stacją. - To tylko pretekst, istotą jest walka ze stacją, która jest bardzo krytyczna wobec rządzących oraz Prawa i Sprawiedliwości. Bez wątpienia motywy polityczne leżą u podstaw całej tej awantury - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jan Dworak, były przewodniczący KRRiT. - Należy oddzielić dwie sprawy, czyli stan prawny, jaki istnieje obecnie i politykę, która mogłaby ten stan prawny zmienić od sprawy TVN, czyli gorącą sprawę polityczną, która ma maksymalnie utrudnić życie temu nadawcy. Jeśli chodzi o tak zwane dziury w prawie, to na ich usunięcie było dużo czasu, PiS rządzi już od ponad 5 lat, więc mógł je usunąć. Zapis w ustawie dotyczący przyznawania koncesji podmiotom z Europejskiego Obszaru Gospodarczego jest jasny i prosty jak drut. Przyznaje się koncesje podmiotom, które działają na terenie EOG. Od samego początku rządów prawicy obserwujemy naciski, coraz bardziej idące, na niezależne media. To jest sprawa prasy przejętej przez państwowy koncern, kierowany przez polityków PiS. Pojawił się też podatek od mediów, jak chce się uderzyć w przeciwnika, czasami wystarczy przestraszyć. W przypadku TVN pewnie to nie wystarczy, bo jak wiemy, ta sprawa ma wymiar międzynarodowy - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Lex TVN. Ekonomista: Zagrożenie dla gospodarki, inwestorzy już o to pytają
2:39

Lex TVN. Ekonomista: Zagrożenie dla gospodarki, inwestorzy już o to pytają

Sejm zajmie się ustawą PiS dotyczącą nadawania koncesji dla nadawców telewizyjnych w Polsce. Projekt ustawy uderza w Grupę TVN, ale czy jej wprowadzenie może mieć negatywne konsekwencje dla polskiej gospodarki? - Kopiujemy ścieżkę, która jest przećwiczona na Węgrzech. Tam wszystkie media są pod bezpośrednią lub pośrednią kontrolą rządu. Po mediach telewizyjnych i prasowych węgierski rząd zabrał się za media internetowe, portale były przejmowane. Krok po kroku dążymy do państwa autorytarnego - powiedział w programie "Money. To się liczy" dr Sławomir Dudek, główny ekonomista FOR. - To jest duże niebezpieczeństwo, szkodliwe dla praworządności. Jak się zabierze media, to nie będzie komu informować o tym, co robi rząd. Praworządność i informowanie społeczeństwa to kluczowe elementy dla gospodarki. Jest wiele badań pokazujących, że w krajach, w których nie ma praworządności i dobrej informacji dla opinii publicznej i firm, jest dużo niższy wzrost gospodarczy. Pierwsze pytania, jakie padają na spotkaniach z zagranicznymi inwestorami, są o media i praworządność. Oni nie pytają o gospodarkę, inflację i finanse publiczne, mimo że są to poważne problemy. Jak się spotykam z przedsiębiorcami, oni pytają: "co z mediami w Polsce, czy są tu jeszcze wolne media?" - dodał dr Dudek.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski