PSL "z Witosem na piersiach"
- My jako ruch ludowy, jako Polskie Stronnictwo Ludowe rozpoczęliśmy już obchody stulecia polskiej niepodległości - w Wierzchosławicach. W miejscu, w którym spoczywa premier naszej wolności - Wincenty Witos. Dziś z dumą, w najbardziej odświętnym, galowym stroju - z Witosem na naszych piersiach - idziemy na Zgromadzenie Narodowe, żeby uczcić stulecie niepodległości. Uczcić wszystkich ojców niepodległego państwa polskiego - powiedział dziennikarzom w Senacie, jeszcze przed orędziem prezydenta Dudy, Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef PSL pytany, dlaczego konferencja nie odbyła się na galerii powiedział, że on i grupka posłów PSL nie zostali tam wpuszczeni. - Chcieliśmy to zrobić na tle biało-czerwonej flagi, orła w koronie - naszych symboli narodowych, które są dla nas wszystkich, nie dla wybranych. Nie zostaliśmy tam wpuszczeni. Powiedziano nam, że nasza konferencja nie może się tam odbyć. Dziękujemy za waszą życzliwość - państwa ze wszystkich stacji, rozgłośni - dziękujemy, że mogliście nas wysłuchać w Senacie. Jest to niepojęte, że w dniu takiego święta nie można w taki jasny sposób wyrazić swoich poglądów.