Kornel Morawiecki ws. uchodźców: na pewno z synem mamy inne zdanie niż partia rządząca
Kornel Morawiecki ma nadzieję, że rząd po rekonstrukcji będzie działał lepiej niż poprzedni. Pytany o to, kto miał decydujący głos w dokonywaniu zmian stwierdził, że po zmianach rząd jest zarówno PiS jak i premiera Mateusza Morawieckiego. W rozmowie z reporterem Wirtualnej Polski odniósł się też do różnicy zdań między nim a synem ws. uchodźców. - Może mamy tutaj inne spojrzenie, ale na pewno obaj mamy inne spojrzenie niż stanowisko partii rządzącej. Uważam, że jest to sprawa na tyle poważna, że trzeba podjąć wyzwanie i naszym narodowym wysiłkiem stworzyć warunki i pewne obowiązki narzucić i im i sobie. Tak żebyśmy my mieli z tego pożytek i oni - ocenił polityk. W grudniu Morawiecki senior oznajmił, że "te 7 tysięcy [uchodźców - red.] na 40-milionowy kraj, na które zgodził się poprzedni rząd, nie powinno być problemem". Syn szybko odciął się od słów ojca. "Mój ojciec ma bardzo ciekawe poglądy w niektórych sprawach, radykalne w innych, nie zmienia to ani na jotę stanowiska rządu, jak będziemy podchodzić do kwestii uchodźców. Nie będziemy przyjmować uchodźców z Bliskiego Wschodu i z Północnej Afryki" - powiedział szef rządu w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".