trybunał konstytucyjny

"Kuriozum!". Zgorzelski oburzony wyrokiem TK
3
3:15

"Kuriozum!". Zgorzelski oburzony wyrokiem TK

Przepis Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w zakresie, w jakim przyznaje Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jest niezgodny z konstytucją - orzekł Trybunał Konstytucyjny. Wyrok komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL). - Trybunał Konstytucyjny stał się trzecią izbą parlamentu, wysmażane są takie wyroki, jakie życzy sobie partia władzy. Jeśli dziś kwestionuje się prawo człowieka do możliwości odwoływania się do ETPC, to już jest jakieś kuriozum - stwierdził. - Trybunał Konstytucyjny zamiast obywateli, broni władzę przed obywatelami. To konstatacja najgorsza z możliwych. Grupa sędziów pisowskich utraciła atrybut niezależności, są bardziej kabaretem konstytucyjnym niż TK, nie mają nic wspólnego z autorytetem, jaki był budowany przez lata w tej instytucji - dodał. Zgorzelski odniósł się również do decyzji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego ws. sędziego Piotra Gąciarka. Został on zawieszony w czynnościach służbowych, a jego pensja została obniżona o 40 proc. za to, że we wrześniu odmówił orzekania w jednym składzie z sędzią powołanym przez nową Krajową Radę Sądownictwa. - Gdybyśmy poszli razem do Izby Dyscyplinarnej, założyli togi i wydali wyrok, to miałby on taką samą moc jak tych kabareciarzy, przebierańców, którzy tam są. Bo to są przebierańcy, nie sędziowie. Pan i ja, siedząc tam, byśmy wydawali lepsze wyroki - oznajmił Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman
Awaryjny pomysł PiS na "Lex TVN". Były sędzia TK: "Tak się nie uchwala prawa"
3:47

Awaryjny pomysł PiS na "Lex TVN". Były sędzia TK: "Tak się nie uchwala prawa"

Jak ustaliła Wirtualna Polska, jeśli projekt nowej ustawy medialnej zwanej "Lex TVN" zostanie odrzucony przez parlament, to posłowie PiS mogą złożyć do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie konstytucyjności obecnych przepisów, co mogłoby otworzyć furtkę do przeforsowania późniejszych zmian.W programie "Newsroom WP" komentował to były sędzia TK Wojciech Hremeliński. Jego zdaniem, taki zabieg wydłuży jedynie proces legislacyjny. - Trybunał (Konstytucyjny – przyp. red.) nie zastąpi tutaj Sejmu, nie zamieni przepisu i nie powie, że ten przepis jest niezgodny z Konstytucją, ale w zamian za to my tutaj wstawiamy taki przepis. Trybunał jest tylko negatywnym ustawodawcą, może tylko jakiś przepis uchylić, stwierdzić, że przepis jest niekonstytucyjny (…), ale sprawa musi wrócić do Sejmu, żeby Sejm w miejsce tego przepisu, który zniknie, wstawił nowy lub go poprawił - tłumaczył gość programu "Newsroom WP". Hermeliński dodał, że z punktu widzenia rządzących takie zabiegi mogą się opłacać, ale stoją w sprzeczności z procesem uchwalania przepisów w państwie. - To nie ma nic wspólnego z uchwalaniem prawa tak, jak to powinno być przeprowadzane. Nie może to być na zasadzie straży pożarnej, że kiedy władze uznają, że jakiś podmiot trzeba utrącić czy odebrać jakieś uprawnienia, to zmieniamy jak najszybciej ustawę, by tą ustawą punktowo trafić w ten podmiot. Tak się nie uchwala prawa - powiedział.
Krystyna Pawłowicz w ogniu krytyki. Polityk Porozumienia mówi o "ataku na dziecko"
8
3:06

Krystyna Pawłowicz w ogniu krytyki. Polityk Porozumienia mówi o "ataku na dziecko"

Michał Wypij był gościem Michała Wróblewskiego w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Polityk Porozumienia był pytany o ostatni wpis Krystyny Pawłowicz, który wywołał niemałe kontrowersje. Sędzia TK publicznie skrytykowała dyrekcję podwarszawskiej szkoły za to, że ta "zobowiązała" innych nauczycieli do zwracania się do transpłciowej 10-letniej uczennicy imieniem żeńskim, a nie męskim, które "widnieje w aktach". Jednocześnie Pawłowicz ujawniła dane. - Taki atak na dziecko jest czymś bardzo przykrym, to jest sytuacja trudna, która wymaga wrażliwości, tej zabrakło pani Krystynie Pawłowicz – oświadczył Wypij. Dodał, że "lepiej byłoby dla niej, gdyby wyłączyła social media, nie odzywała się i skupiła na pracy w TK". Na pytanie, czy Pawłowicz powinna wciąż być sędzią Trybunału Konstytucyjnego, polityk odparł, że "nie mamy żadnej mocy, żeby ją odwołać". – Wczorajsze wystąpienie było straszne, może być opłakane w skutkach dla tego dziecka i rodziny – ocenił gość WP. – Osoby, które w ten sposób odnoszą się do dzieci, w moim odczuciu, jako ojca, dyskwalifikuje ją (Krystynę Pawłowicz – przyp. red.) w funkcjonowaniu w dyskursie publicznym i lepiej dla nas wszystkich, gdyby skupiła się na pracy w TK – dodał Michał Wpij. Więcej w materiale wideo.
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk