Kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Ekspert: ''mamy do czynienia z handlem ludźmi''
Profesor Antoni Dudek był gościem programu Newsroom WP, w którym skomentował sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Zdaniem politologa, opozycja sejmowa w sposób emocjonalny, a nie strategiczny podeszła do problemu. - Opozycja dała się rozegrać. Łukaszenka od dawna odgrażał się, że wywoła taki kryzys i coś, co mogło być głównym zmartwieniem rządu PiS, [...] okazało się tak naprawdę finalnie zmartwieniem dla opozycji, a odsieczą dla rządu - stwierdził prof. Dudek. Redaktor prowadzący dopytał zatem gościa, czy chodzi o wizyty polityków opozycji na granicy i sytuacje, które miały miejsce w związku z tym. Ekspert odpowiedział, że dokładnie tak. - Trzeba sobie zdawać sprawę w czym uczestniczyli. Mamy do czynienia nie z realnym kryzysem uchodźczym na granicy, ale ze zorganizowanym handlem ludźmi, który Łukaszenka cynicznie rozgrywa i niestety część opozycji dała się w to wmanewrować - powiedział gość programu Newsroom WP. Na koniec politolog dodał, że zapewne można się spodziewać wzrostu notowań w sondażach partii rządzącej, a spadku u opozycji.