ustawa medialna

"Lex TVN" w Sejmie. Wicerzecznik Porozumienia: Ustawa jest bez sensu, media muszą być wolne
3:41
WIDEO

"Lex TVN" w Sejmie. Wicerzecznik Porozumienia: Ustawa jest bez sensu, media muszą być wolne

We wtorek komisja kultury zajęła się nowelizacją do ustawy o radiofonii i telewizji, tzw. "lex TVN". – Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło swój projekt, my przedstawiliśmy swoją poprawkę – wyjaśnia Jan Strzeżek, wicerzecznik Porozumienia Jarosława Gowina. – Naszym warunkiem jest zaakceptowanie tej poprawki, która wyłącza z katalogu państw, które nie mogą w Polsce prowadzić mediów, kraje OECD. Efektem tego byłoby to, że wszystkie media obecnie funkcjonujące dalej będą mogły w Polsce być – wyjaśnia sens poprawki Porozumienia polityk. Dziennikarz zwraca uwagę, że ustawa uderza jedynie w amerykańskiego nadawcę, bo w Polsce aktualnie nie ma mediów z Rosji czy Chin. – Nasza poprawka patrzy w przyszłość. Trzeba być dalekowzrocznym. My w tym kształcie tej ustawy nie poprzemy. Poinformowaliśmy o tym wcześniej, nasze stanowisko było jasne od samego początku – podkreśla gość programu "Newsroom". Dodaje, że w ich rozumieniu media powinny pozostać wolne i niepodporządkowane przekazowi medialnemu. W rozmowie pojawił się również temat ewentualnych sankcji ze strony USA. Marek Suski, autor projektu ustawy grupy posłów PiS przekazał, że „może mu zabronią kontaktować się z chrzestną, która mieszka w Chicago, ale jakoś to przeżyje”. – Wow. Mocna rzecz. Kropka – skwitował krótko Strzeżek.
Lex TVN. Były szef KRRiT: To tylko pretekst. Walka ze stacją, motywy polityczne
4:37
WIDEO

Lex TVN. Były szef KRRiT: To tylko pretekst. Walka ze stacją, motywy polityczne

Zjednoczona Prawica tłumaczy, że lex TVN, dotycząca przyznawania koncesji nadawcom w Polsce, to sprzątanie dziurawych ustaw, a nie walka z konkretną stacją. - To tylko pretekst, istotą jest walka ze stacją, która jest bardzo krytyczna wobec rządzących oraz Prawa i Sprawiedliwości. Bez wątpienia motywy polityczne leżą u podstaw całej tej awantury - powiedział w programie "Money. To się liczy" Jan Dworak, były przewodniczący KRRiT. - Należy oddzielić dwie sprawy, czyli stan prawny, jaki istnieje obecnie i politykę, która mogłaby ten stan prawny zmienić od sprawy TVN, czyli gorącą sprawę polityczną, która ma maksymalnie utrudnić życie temu nadawcy. Jeśli chodzi o tak zwane dziury w prawie, to na ich usunięcie było dużo czasu, PiS rządzi już od ponad 5 lat, więc mógł je usunąć. Zapis w ustawie dotyczący przyznawania koncesji podmiotom z Europejskiego Obszaru Gospodarczego jest jasny i prosty jak drut. Przyznaje się koncesje podmiotom, które działają na terenie EOG. Od samego początku rządów prawicy obserwujemy naciski, coraz bardziej idące, na niezależne media. To jest sprawa prasy przejętej przez państwowy koncern, kierowany przez polityków PiS. Pojawił się też podatek od mediów, jak chce się uderzyć w przeciwnika, czasami wystarczy przestraszyć. W przypadku TVN pewnie to nie wystarczy, bo jak wiemy, ta sprawa ma wymiar międzynarodowy - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski