Rzecznik LOT o kontroli samolotów: to taki gest
- To jest taki gest. Żadne przepisy nie wymuszają na nas wykonania takiej czynności - powiedział reporterowi WP rzecznik LOT na pytanie, czy przewoźnik będzie sprawdzał stan techniczny swoich samolotów. W środę wieczorem na warszawskim lotnisku doszło do awaryjnego lądowania maszyny Bombardier Dash Q400. Nikomu nic się nie stało.- Samoloty normalnie wykonują rejsy z pasażerami i są całkowicie bezpieczne. Nie zmienia to faktu, że po pierwsze chcemy dać pasażerom stuprocentową pewność, że robimy wszystko co w naszej mocy, by mieli to poczucie bezpieczeństwa na jak najwyższym poziomie. A po drugie w lotnictwie zawsze lepiej jest dmuchać na zimne, więc sukcesywnie kolejne samoloty będą trafiały do hangaru na przegląd podwozia, by sprawdzić czy na pewno nie ma wskazań, że taka sytuacja może się powtórzyć. Nie sądzimy jednak, że tak się stanie, bo taka sytuacja nie miała jeszcze miejsca - dodał Adrian Kubicki.