Zagadka śmierci wielorybów rozwiązana
Naukowców od długiego czasu zastanawiało, dlaczego niektóre wieloryby morze wyrzuca martwe na plaże. Wg ostatnich badań okazuje się, że wszystkiemu winne są sonary służące do wykrywania łodzi podwodnych. Wieloryby, które korzystają ze zdolności echolokacji, gdy słyszą dźwięk sonaru, wpadają w panikę. Ze strachu tracą swój naturalny rytm nurkowania. Próbują uciekać, lecz wynurzają się zbyt szybko, co powoduje, że zapadają na chorobę dekompresyjną. To samo dotyka nurków, którzy wynurzą się zbyt szybko. Właśnie to doprowadza do śmierci zwierzęcia. Szczególnie wrażliwe na działanie sonaru są walenie z rodziny zyfiowatych. Od 1960 roku udokumentowano 121 masowych śmierci wielorybów z tej rodziny. Co najmniej 40 z nich towarzyszyły ćwiczenia morskich sił zbrojnych. Najwięcej martwych wielorybów, bo aż 14, znaleziono na Wyspach Kanaryjskich w 2002 roku podczas ćwiczeń NATO.