wirus (strona 2 z 4)

WIDEO

Prastary wirus. Czai się w naszych genach powodując uzależnienia

Nasz genom to cmentarzysko prastarych wirusów. Replikują się razem z naszymi genami od setek tysięcy lat i mogą stanowić nawet 8 proc. naszego genomu. Nie występują już poza nim. Jeden z nich to HK2 i ma wpływ na ryzyko uzależnienia. Wszyscy nosimy w sobie jego kopię w różnych wariantach, ale jedna z nich, występująca u od 5 do 10 proc. populacji, umiejscowiona jest między dwoma genami, które biorą udział w regulacji uwalniania dopaminy, neuroprzekaźnika związanego z układem nagrody. To część mózgu odpowiedzialna za odczuwanie przyjemności, motywacje do działania i kontrole zachowania. W takie sytuacji HK2, poprzez swoją obecność ma wpływ na produkcję dopaminy, co z kolei wpływa na ryzyko uzależnienia. Naukowcy z uniwersytetów w Oxfordzie i Atenach sprawdzili, czy ten wariant występuje częściej wśród narkomanów. Zbadali grupę chorych na żółtaczkę typu C i zarażonych wirusem HIV o znanych przyczynach zakażenia. U tych, którzy złapali chorobę poprzez wstrzykiwanie narkotyków wariant wpływający na nasze geny występował trzykrotnie częściej, niż u chorych, którzy zarazili się żółtaczką czy HIV w inny sposób. Wyniki wskazują więc na silny wpływ obecności wariantu wirusa HK2 na ryzyko uzależnienia choć oczywiście nie jest on jedynym ani decydującym czynnikiem. Naukowcy spierają się na ile prastare wirusy mają wpływ na nasze życie. To badanie jest pierwszym dowodem, że mogą, po tak wielu latach, dalej pełnić funkcje patogenu i szkodzić.
Epidemia ASF. "Pozbyć się wszystkich dzików, one wszystkie zdechną i tak"
WIDEO

Epidemia ASF. "Pozbyć się wszystkich dzików, one wszystkie zdechną i tak"

Pojawiają się kolejne ogniska wirusa ASF powodującego chorobę świń. Były już minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel proponował walczyć z epidemią za pomocą ogrodzenia na granicy z Białorusią, skąd do Polski przedostają się zarażone zwierzęta. Koszt tego przedsięwzięcia miał wynosić 300 mln złotych. Przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi proponuje bardziej radykalne rozwiązanie. - Budżet nie jest z gumy i te pieniądze powinni dostać myśliwi, nie tylko na granicy wschodniej, ale oni powinni w całej Polsce czym prędzej pozbyć się dzików, na 2 lata, żeby tego wirusa wyeliminować ze środowiska. Później oczywiście dziki trzeba przywrócić do środowiska i dać pieniądze na bioasekurację, inaczej nie będziemy mieli w Polsce produkcji wieprzowiny, a to są miliardowe straty - mówił w programie "Money. To się liczy" dr Jarosław Sachajko, przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi. Poseł Kukiz'15 podkreślał, że brak skutecznego rozwiązania w walce z ASF w najbliższym czasie może spowodować gigantyczne straty dla polskiej gospodarki. - My jemy dużo wieprzowiny, ona jest poszukiwana również na rynkach zewnętrznych, a za chwileczkę będziemy jedli wieprzowinę duńską i płacili miliardowe odszkodowania rolników. Proporcja, 400 tys. dzików mamy, a 11 mln świn. Albo sobie poradzimy z tymi dzikami, albo zlikwidujemy 11 milionów świń - mówił Jarosław Sachajko.