WAŻNE
TERAZ

Mamy sondaż z "partią Morawieckiego". Tylu miałaby posłów

wirus

Czy koronawirusa można wyleczyć amantadyn? Ekspert nie pozostawia złudzeń
3:25

Czy koronawirusa można wyleczyć amantadyn? Ekspert nie pozostawia złudzeń

Amantadyna często pojawia się w dyskusji na temat leczenia koronawirusa. Profesor Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej w programie ''Newsroom WP'' został zapytany między innymi o tę kwestię. Czy amantadyna leczy i należy ją stosować w walce z CIVID-19? - na razie nie brać, nie leczy i są kompletnie nieznane efekty działania. [...] Amantadyna jest jednym z setek leków, które są obecne w badaniach klinicznych. Na chwilę obecną kompletnie nie ma żadnych wskazań, aby ona mogła być skuteczna w leczeniu kowidu. Generalnie wydaje się, że te wskazania nie pojawią się, że ona jest nieskuteczna - powiedział prof. Drąg. Ekspert przypomniał przy tej okazji inny lek, który u nas nie był szeroko komentowany, ale także podobnie jak amantadyna, miał być skutecznym lekiem na koronawirusa. Chodzi o famotydynę, która była popularna przez jakiś czas np. w Stanach Zjednoczonych. Została ona podana nawet ówczesnemu prezydentowi USA - Donaldowi Trumpowi. Ze sklepów zniknęły zapasy tych leków. Okazało się, że famotydyna nie jest skuteczna w leczeniu COVID-19. Zdaniem prof. Drąga, podobnie jest u nas z amantadyną. Wokół niej również urósł mit, jakoby miała być skutecznym lekiem na koronawirusa. Redaktor prowadzący "Newsroom WP'' zatem dopytał, na zamknięcie tego tematu, czy jeżeli ktoś mówi, że jest w stanie wyleczyć się amantadyną w ciągu 48 godzin, to czy warto mu wierzyć? - Nie, nie warto mu wierzyć - odpowiedział jednoznacznie ekspert.
Rośnie liczba zakażeń na COVID-19. Ekspert: do wiosny nie będzie z górki, jeśli ludzie nie będą się szczepić
1:22

Rośnie liczba zakażeń na COVID-19. Ekspert: do wiosny nie będzie z górki, jeśli ludzie nie będą się szczepić

Łotwa odnotowuje drastyczny wzrost zachorowań na koronawirusa i tamtejsze władze ogłosiły miesięczny lockdown. Główny doradca premiera ds. COVID-19 - prof. Andrzej Horban uspokaja natomiast, że do wiosny pandemia się uspokoi, wirus z nami pozostanie, ale nie będzie już wpływał aż tak bardzo na nasze codzienne życie. O ten optymizm zapytany został w programie ''Newsroom WP'' prof. Krzysztof Simon, członek Rady Medycznej ds. COVID-19. - Takie stwierdzenie możemy użyć do określonego kraju, miejsca i czasu jako takiego. W krajach gdzie jest zaszczepione 80 proc. i do tego część już przechorowała, oczywiście jest już z górki dawno i nawet tej jesieni. A w krajach gdzie zaszczepiło się 50 proc. ludzi, 3 mln zachorowało i nie wiadomo, ile było zakażonych, oczywiście nie jest z górki, bo te 40 proc. prawdopodobnie w większości się zakazi prawda, albo zdąży się jeszcze zaszczepić - powiedział prof. Simon. Dodał również, że reszta tych osób będzie chorowała teraz, aż do samej wiosny. Według gościa ''Newsroomu WP'', nie ma innego wyjścia w tej sytuacji. Dopytany jeszcze na koniec przez redaktor, czy będzie zatem na wiosnę z górki u nas, prof. Simon odpowiedział. - Ja myślę, że do wiosny nie będzie z górki, jeśli ludzie nie będą się szczepić.
Smog zwiększa zakażenia koronawirusem? Ekspert: chmura wirusa dłużej pozostaje zakaźna
1:43

Smog zwiększa zakażenia koronawirusem? Ekspert: chmura wirusa dłużej pozostaje zakaźna

Wchodzimy powoli w okres grzewczy, a zatem będziemy świadkami powstawania chmur smogowych zwłaszcza nad dużymi i mniejszymi miastami. Czy smog będzie dodatkowym zagrożeniem w kontekście rozprzestrzeniania się koronawirusa? Na to pytanie odpowiadał w programie ''Newsroom WP'' prof. Miłosz Parczewski, ekspert ds. chorób zakaźnych i członek Rady Medycznej ds. COVID-19. - Na pewno, bo smog ma dwie ważne cechy. Z jednej strony drażni drogi oddechowe, czyli jakby pobudza możliwość przejścia wirusa przez nasze śluzówki. [...] Z drugiej strony smog związany jest z mniejszą cyrkulacją powietrza atmosferycznego na zewnątrz. [...] Ta chmura cząstek wirusowych dłużej niestety może pozostawać zakaźna - powiedział ekspert. Prof. Parczewski dodał jednak, że ten efekt jednak jest niewielki, lecz oczywiście możliwy. Redaktor prowadząca program zapytała zatem gościa programu ''Newsroom WP'' o to, czy zasadne jest zatem noszenie masek antysmogowych na zewnątrz, które oprócz smogu być może pomogą też uniknąć zakażenia wirusem COVID-19. - Na pewno tak, ale bardziej pod kątem właśnie pyłu związanego ze smogiem, niż w kontekście wirusa, bo prawdopodobieństwo wejścia w taką chmurę na zewnątrz będzie bardzo niskie, [...] natomiast maseczki antysmogowe jak najbardziej - podsumował prof. Parczewski.
Wybory 2020. Roman Giertych: winny jest Chińczyk, który nie dogotował nietoperza
2
2:37

Wybory 2020. Roman Giertych: winny jest Chińczyk, który nie dogotował nietoperza

- Chińczyk, który nie dogotował nietoperza - tak w programie specjalnym Wirtualnej Polski mec. Roman Giertych odpowiedział na pytanie, kto ponosi odpowiedzialność za odwołane wybory prezydenckie w niedzielę 10 maja. - Przyczyną odwołania głosowania był koronawirus - sprecyzował adwokat oraz były polityk. Uznał, że przeprowadzenie wyborów - nawet gdyby Państwowej Komisji Wyborczej się to udało - w tym terminie byłoby "działaniem nierozsądnym". - Natomiast ten stan faktyczny nie został odzwierciedlony prawnie. Rada Ministrów nie podjęła decyzji o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego, który rozwiązałby wszystkie problemy prawne, a wybory zostałyby przesunięte prawdopodobnie na jesień - stwierdził Roman Giertych. Rozwiązania zastosowane przez obóz nazwał "schizofrenia prawną" i "wygibasami prawnymi". - Współczuję wykładowcom prawa konstytucyjnego, bo jak mają wytłumaczyć młodym ludziom, że według PKW 1 = 10. Przecież to jest sprzeczne z fundamentalną logiką prawa i życiową - dodał były wicepremier i szef MEN. W ocenie Giertycha, gdyby wicepremierowi Jackowi Sasinowi udało się doprowadzić do głosowania korespondencyjnego, to byłoby ono "kompletną farsą" i mogło wywołać niepokoje społeczne. - To już nie ma znaczenia. Przeprowadźmy te wybory w lipcu czy sierpniu, tak, aby suweren mógł wyrazić swoją wolę w wolnych demokratycznych wyborach - mówił gość WP.
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski