Na jeden z portali społecznościowych trafiło nagranie z przydomowego monitoringu z miasta Woroneż na zachodzie Rosji. Dziecko z plecakiem zostaje zaatakowane przez watahę dzikich psów na ruchliwej ulicy. Próbuje uciekać, ale psy doganiają je i powodują jego upadek. Agresywne zwierzęta jednak rezygnują, po czym wracają do miejsca, skąd zaczęły pościg. Dorośli mieszkańcy domu, z którego monitoringu można było zobaczyć tę przerażającą sytuację, wybiegli, widząc, co się dzieje. Popróbowali przegonić psy. Dziecko wstało i poszło dalej w swoją stronę. Całe zdarzenie wyglądało naprawdę przerażająco i dziecko może mówić o wielkim szczęściu.